Wotum nieufności wobec Arłukowicza: minister raczej zachowa tekę

Na czwartek i piątek (24 i 25 stycznia) zaplanowana jest w Sejmie debata i głosowanie nad wnioskiem PiS o wotum nieufności dla ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza.

Z rozmów z przedstawicielami klubów wynika, że szef resortu zdrowia zachowa stanowisko. Broni go koalicja PO-PSL. Poparcie dla złożonego pod koniec ubiegłego roku wniosku PiS, deklarują natomiast kluby opozycyjne: Ruch Palikota, SLD i Solidarna Polska. Głosy te prawdopodobnie nie wystarczą jednak do odwołania ministra zdrowia. Negatywnie inicjatywę PiS zaopiniowała też na początku stycznia sejmowa komisja zdrowia.

Jak wynika z uzasadnienia wniosku, PiS zarzuca Arłukowiczowi m.in. "fatalną politykę zdrowotną państwa", która - zdaniem polityków tego ugrupowania - doprowadziła do "gwałtownie" narastającego kryzysu. Autorzy wniosku wskazują na "dezintegrację" systemu opieki zdrowotnej, rosnące kolejki do świadczeń i utrudnienia w dostępie do leków.

Szef sejmowej komisji zdrowia Bolesław Piecha (PiS), który w debacie będzie uzasadniał wniosek, podkreśla, że powody do odwołania Arłukowicza nie ustały. W jego ocenie sytuacja w służbie zdrowia się pogarsza, jest coraz większy bałagan prawny i wzrost zadłużenia. Równie krytyczni wobec Arłukowicza są przedstawiciele pozostałych ugrupowań opozycyjnych.

- Jest to minister, który szkodzi pacjentom, szkodzi środowisku służby zdrowia - skonfliktował się z lekarzami, aptekarzami, przeprowadził bardzo nieudaną reformę, jeśli chodzi o listę leków refundowanych. W jej efekcie NFZ oczywiście zaoszczędził pieniądze, ale pacjenci na pewno nie płacą mniej za leki - ocenił Andrzej Rozenek, rzecznik Ruchu Palikota.

Podobne stanowisko zaprezentował rzecznik SLD Dariusz Joński. - Będziemy głosować za odwołaniem pana ministra Arłukowicza. Pan minister miał rok na przedstawienie swojego programu, pomysłu na funkcjonowanie służby zdrowia, nie przedstawił go. Chaos w ochronie zdrowia jest coraz większy - podkreślił Joński.

Bronić Arłukowicza zamierza za to koalicja. - Wniosek PiS ma charakter stricte polityczny - nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz. Dziwię się, że takie wnioski padają, gdzie opozycja doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jaki będzie realny skutek - czyli odrzucenie go - podkreślił Paweł Olszewski, rzecznik klubu PO. Przyznał, że służba zdrowia to trudny do zarządzania obszar, gdzie jest wiele problemów, jednak - jego zdaniem - Arłukowicz dobrze radzi sobie w roli ministra zdrowia.

Przeciwko odwołaniu ministra zdrowia opowiada się też PSL, którego klub spotka się z nim we wtorek (22 stycznia) wieczorem. Debata nad wnioskiem PiS zaplanowana była początkowo na środę (23 stycznia), jednak - jak zapowiedziała we wtorek Kopacz - z uwagi na pogrzeb Jadwigi Kaczyńskiej, w którym chcą wziąć udział posłowie PiS, ma zostać przełożona na czwartek. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH