Więzień skazany na lekarza

Aby dostać się na wizytę do laryngologa w opolskim Wojewódzkim Centrum Medycznym trzeba odczekać co najmniej pół roku. Jeszcze gorzej jest z dostępem do poradni endokrynologicznych i to niemal w całej Polsce. Odsiadujący wyroki więźniowie takich problemów nie mają. Średnio na wizytę u specjalisty czekają 14 dni.

W ubiegłym roku przeciętny opolski więzień był u lekarza aż 17 razy. Rekordziści chodzą na wizyty nawet po 30 razy. Za leczenie więźnia nie płaci jednak tak jak za zwykłego Kowalskiego NFZ, ale bezpośrednio budżet państwa za pośrednictwem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, któremu podlega Służba Więzienna. Za leki dla osadzonego pacjenta płaci także minister sprawiedliwości.

Jak tłumaczy Andrzej Tesarewicz, dyrektor Zakładu Karnego nr 2 w Strzelcach Opolskich, za wszystkie wizyty płaci Skarb Państwa, więc więźniowie nie mają zahamowań. Odnotowano nawet przypadek mężczyzny, który zgłosił się do odbycia kary w takim czasie, gdy potrzebował pilnego zabiegu chirurgicznego nogi. Na wolności nie miał na to szans, bo nie był ubezpieczony. Odpowiedzialność bowiem za stan zdrowia każdego osadzonego spoczywa na jednostce więziennej, niezależnie od tego, czy na wolności miał ubezpieczenie, czy nie.

- Trudno porównywać sytuację osadzonych do tych na wolności. Znacznie mniej osób przebywających w więzieniach potrzebuje porady np. u specjalisty kardiologa pracującego w więziennej służbie zdrowia. Inną sprawą jest to, że każdy przebywający na wolności ma prawo wyboru specjalisty, szukania miejsca, gdzie może zostać przyjęty szybciej przez konkretnego lekarza. Osadzony takiej możliwości nie ma, jest skazany na to, co mu zaproponujemy - mówiła portalowi rynekzdrowia.pl płk Luiza Sałapa, rzecznik prasowy dyrektora generalnego Służby Więziennej.

- Wielu zabiegów nie wykonujemy w warunkach więziennych. Musimy w takich sytuacjach występować o przerwę w wykonaniu kary albo uchylenia aresztu. Tak jest na przykład w przypadku skomplikowanych operacji neurochirurgicznych, operacji kardiochirurgicznych. Czym innym jest także konsultacja u specjalisty, a czymś innym oczekiwanie na zabieg operacyjny, który wykonywany jest w cywilnej służbie zdrowia. W kolejce do takiego zabiegu osadzony czeka jak każdy inny pacjent, oczywiście poza sytuacjami krytycznymi, w procedurach bezpośrednio ratujących życie - dodaje rzeczniczka.

Czy skazani mają zapewnioną właściwą opiekę medyczną? Niedawno sprawdzała to Najwyższa Izba Kontroli. Kontrolerzy napisali w raporcie, że państwo zapewnia więźniom dostęp do specjalistów. Zwrócili natomiast uwagę na spełniającą wymogów infrastrukturę i przestarzały sprzęt więziennej służby zdrowia, czasem zagrażający zdrowiu i życiu nie tylko pacjentów ale i jego obsłudze.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH