Wojewódzki Szpital Zespolony w Kaliszu stracił kontrakt na 20 specjalistycznych poradni, a dyrekcja szpitala, z powodu utraty zaufania pracodawcy - zwolniła Janusza Tarchalskiego, ordynatora oddziału kardiologicznego.

Jak zapewnia dyrektor szpitala Wojciech Grzelak, doktor Tarchalski jest także właścicielem spółki medycznej i jako jej przedstawiciel także wystąpił z ofertą na udzielanie świadczeń. W geście solidarności wypowiedzenia kontraktów złożyli współpracownicy ordynatora. W efekcie stanęła szpitalna pracownia hemodynamiki, w której leczeni są m.in. pacjenci z zawałami serca - informuje Głos Wielkopolski.

Radny wojewódzki, a zarazem szef kaliskiej Solidarności Jan Mosiński grozi wnioskiem o odwołanie dyrektora szpitala w Kaliszu. Lecznica stanęła również w obliczu utraty kontraktu na większość specjalistycznych poradni.

Jeśli NFZ podtrzyma swoją decyzję, dla niektórych pacjentów będzie to oznaczać konieczność dojeżdżania do poradni aż do Poznania. Z kolei dla szpitala to strata około 1,6 mln złotych. Szpital odwołał się od decyzji NFZ.

Więcej:http://www.gloswielkopolski.pl/

 

 

 

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH