Brytyjski rząd chce położyć tamę nadmiernej seksualizacji dzieci i młodzieży, która wypacza ich psychikę i często prowadzi m.in. do zaburzeń, np. anoreksji.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, seks jest wykorzystywany w reklamie i marketingu niemal wszystkich produktów dla nastolatków. Brytyjski resort spraw wewnętrznych zwrócił się do ekspertów o opracowanie strategii walki z tym problemem. Raport pod redakcją psycholog dr Lindy Papadopulos ujawnił, że młodzi ludzie są nie tylko narażeni na wielką liczbę seksualnych obrazów, ale jednocześnie wpaja im się m. in. przekonanie, że muszą wyglądać seksownie przez 24 godziny na dobę.

Na skutki seksualizacji bardziej narażone są dziewczynki, które reagują m.in. nadmiernym eksponowaniem własnej seksualności oraz zaburzeniami związanymi z odżywianiem: anoreksją i bulimią.

Eksperci rekomendują rządowi m.in. zakaz emisji w telewizji „prowokacyjnych seksualnie” wideoklipów do g. 21, wprowadzenie sprzedaży sprzętu z programami kontrolującymi i blokującymi dostęp do pornografii oraz blokadę stron propagujących patologiczne odchudzanie.

więcej na www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH