Angielskie pielęgniarki zaprotestowały w środę (13 kwietnia) w Liverpoolu przeciwko rządowemu planowi reformy ochrony zdrowia, który uznały za wstęp do jej prywatyzacji i zwolnienia 25 000 pracowników.
Zgodnie z projektem ustawy przygotowanym przez brytyjski rząd, wydatkowanie budżetu ochrony zdrowia będą kontrolowały w 80 proc. konsorcja lekarzy pierwszego kontaktu. Do nich będzie należało kontraktowanie usług szpitali i leczenia pacjentów.96 proc. z 497 delegatek uczestniczących w konferencji Kolegium Pielęgniarek w Liverpoolu głosowało za uchwałą, która odrzuca projekt reformy przedstawiony przez ministra zdrowia Andrew Lansleya.
Sam Lansley, który nie skorzystał z zaproszenia na konferencję, oświadczył, że przygotowana przez niego reforma nie stanowi opcji, lecz konieczność i ma na celu odbiurokratyzowanie usług medycznych. Obiecał jednak jej „ulepszenie".
Projekt był krytykowany w parlamencie przez opozycję laburzystowską i liczne kolegia lekarskie, jako prowadzący prostą drogą do prywatyzacji ochrony zdrowia w Anglii.
Reforma, po uchwaleniu w parlamencie, ma doprowadzić w 2013 roku do likwidacji 152 przychodni.
Czytaj więcej: Reforma brytyjskiego systemu ochrony zdrowia | protest pielęgniarek
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala