Więcej stabilizacji, mniej marnotrawstwa

Sądzę, że warto byłoby w 2013 r. wrócić do pomysłu przekazania wszystkich szpitali samorządowych jednemu gestorowi - marszałkowi województwa - stwierdza Janusz Krakowian, wicestarosta częstochowski*. - Byłby jeden organ założycielski, nie dochodziłoby do sztucznej konkurencji między lecznicami gminnymi, powiatowymi i marszałkowskimi.

Teraz każdy z decydentów próbuje realizować własne ambicje, czasem kosztem innych. Taka rywalizacja w usługach publicznych nie jest potrzebna.

Marszałek województwa miałby pełne rozeznanie w zakresie potrzeb zdrowotnych i infrastruktury ochrony zdrowia i na tej podstawie mógłby podejmować optymalne decyzje, na przykład, że skoro na jego terenie jest już jakiś oddział, to nie warto budować drugiego o tym samym profilu. Uniknęlibyśmy marnotrawstwa środków, tak typowego dla wielu ośrodków decyzyjnych zabiegających o te same fundusze publiczne.

W 2013 roku najprawdopodobniej wzrośnie bezrobocie. Wpływy ze składek będą więc niższe. Tymczasem wielu rolników nie płaci pełnej składki zdrowotnej, podobnie jak służby mundurowe. Wprowadzenie tych grup do systemu powszechnych ubezpieczeń doprowadziłoby do zwiększenia budżetu NFZ. To konieczne tym bardziej, że utrzymanie ochrony zdrowia jest bardzo drogie, a postęp medycyny powoduje, że chcemy korzystać z coraz nowocześniejszych i zarazem coraz kosztowniejszych technologii. W efekcie tego i wspomnianego wcześniej marnotrawstwa pacjent nie odczuwa, że budżet NFZ z 34,5 mld zł w 2006 roku wzrósł do ponad 60 mld zł.

Niezbędne jest otwarcie polskiej ochrony zdrowia na prywatny kapitał, ale pod warunkiem, że będą jednakowe reguły dla jednostek prywatnych i pozostałych. Chodzi o normy zatrudnienia, sanitarne czy wyżywienia dla pacjentów, jednakowy dostęp do pomocy publicznej itd. Jeśli chodzi o pomoc publiczną i równy dostęp do pieniądza publicznego, to uważam, że samorząd powinien móc wspierać finansowo nie tylko własny szpital, ale również szpital prywatny, w którym leczą się mieszkańcy np. danego powiatu.

Trzeba wreszcie odrzucić ideologicznie zahamowania, one spychają nas na manowce. Np. szpitale powiatowe czy gminne mają zazwyczaj przestarzałą infrastrukturę, zdegradowane techniczne obiekty. Jednakże z propagandowych i politycznych powodów nie pozwala się na ich wydzierżawienie czy sprzedanie prywatnym inwestorom. Mówi się, żeby sami sobie wybudowali szpital. I oni budują.

W Częstochowie na przykład oddano niedawno do użytku prywatny szpital. Prędzej czy później, gdy pokaże swoje możliwości, sięgnie po publiczne pieniądze z kontraktów i nikt nie będzie mógł ich odmówić z tego powodu, że o środki zabiega akurat prywatny podmiot. Ktoś inny ich nie dostanie – możliwe że szpital samorządowy prowadzący działalność leczniczą w przestarzałym obiekcie.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH