Wiceminister Pinkas o zdrowiu publicznym: dobrze wykorzystany rok Wiceminister Pinkas: - Bardzo szybko została powołana Rada do spraw Zdrowia Publicznego. Po raz pierwszy jej szefem został nie minister z resortu zdrowia, a sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Fot. PTWP

Udało się nam odejść od tzw. silosów rządowych, dlatego praca Rady ds. Zdrowia Publicznego jest nadzwyczaj efektywna - mówił Jarosław Pinkas, wiceminister zdrowia podczas konferencji ''Zdrowie publiczne - edukacja i profilaktyka, czyli zapobieganie chorobom ma przyszłość'' w poniedziałek (28 listopada) w Katowicach.

Konferencja została zorganizowana przez wydawcę miesięcznika Rynek Zdrowia i portalu rynekzdrowia.pl - PTWP SA oraz redakcję Rynku Zdrowia.

Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas  jest odpowiedzialny m.in. za Departament Zdrowia Publicznego oraz Departament Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

- Zawsze jestem krytyczny wobec siebie i pewno mogłem zrobić więcej, ale mam poczucie spełnienia. To dobrze wykorzystany czas. Doprowadziliśmy do mądrej kontynuacji - podkreślał wiceminister, mówiąc o roku swojej obecności w resorcie podczas konferencji ''Zdrowie publiczne - edukacja i profilaktyka, czyli zapobieganie chorobom ma przyszłość'' w poniedziałek (28 listopada) w Katowicach.

Wiceminister Pinkas zwrócił uwagę, że bardzo szybko została powołana Rada do spraw Zdrowia Publicznego. Po raz pierwszy jej szefem został nie minister z resortu zdrowia, a sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

- Udało się nam odejść od tzw. silosów rządowych. Wspólnie przyglądamy się zagadnieniom i pokazujemy, ile rzeczy jest do zrobienia wspólnie. Dlatego praca Rady jest nadzwyczaj efektywna. Obecnie pracujemy nad zagadnieniami dotyczącymi medycyny pracy i jej relacji ze zdrowiem publicznym. Mamy rozpisaną pracę na cały rok - tłumaczył Jarosław Pinkas.

Dodał, że implikacją Rady do spraw Zdrowia Publicznego jest Narodowy Program Zdrowia. Uznał, że wcześniejsze programy były zawieszone w wirtualnej przestrzeni. Ich realizacja opierała się na sloganach.

- W Polsce, generalnie na całym świecie, nie da się niczego zrobić bez pieniędzy. Ustawa o zdrowiu publicznym to pieniądze. To 140 mln zł na cele operacyjne. Wiemy, że jeżeli te środki zostaną dobrze podzielone, ale także, co ważne są pieniądze na to, żeby analizować, czy nakłady te zostały dobrze wydane, czy jest efekt zdrowotny - mówi wiceminister zdrowia.

Przekonywał, że resort również okazał się skuteczny w kwestii wdrożenia ustawy antytytoniowej.

- Niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak to było trudne, że trzeba było pokazać, że zdrowie rzeczywiście jest najważniejsze. Przekonać o tym parlamentarzystów, pokazać to ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi. Rozwiać ich wątpliwości - mówił Jarosław Pinkas.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH