Wiceminister Gryza: 85 proc. środków w ramach sieci szpitali, 15 proc. w konkursach Piotr Gryza podkreślał, że proponowane zmiany nie przewidują likwidacji szpitali. - Nie ma takich planów - mówił. Fot. Ken Teegardin/Flickr.com (CC BY-SA 2.0)

- 85 proc. środków ma trafić do placówek w ramach sieci szpitali, pozostałe 15 proc. ma być do zdobycia w konkursach - mówił we wtorek (6 grudnia) w Białymstoku wiceminister zdrowia Piotr Gryza.

Wiceminister Piotr Gryza wziął udział w obradach Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego (WRDS), poświęconym problemom regionalnej ochrony zdrowia.

Dyskutowano m.in. o konsultowanym przez Ministerstwo Zdrowia projekcie ustawy ws. systemu podstawowego, szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej, czyli tzw. sieci szpitali. Zgodnie z propozycją ministerialną, placówki zakwalifikowane do sieci mają mieć gwarantowaną umowę z NFZ i pieniądze w formie ryczałtu.

- W lecznictwie szpitalnym nie wszystko podlega regulacji tzw. sieci. Na podstawie modelu danych w roku 2015 - jeśliby ten model budować na podstawie projektu regulacji, który był poddany konsultacjom społecznym - to wielkość środków, która by weszła do sieci, to byłoby ok. 85 proc. Czyli 15 proc. miałoby zostać poddane regulacjom rynkowym - powiedział Piotr Gryza.

Zastrzegł, że projekt regulacji nieco się zmieni. Konkursy miałyby się odbywać "tak jak teraz".

Piotr Gryza podkreślał, że proponowane zmiany nie przewidują likwidacji szpitali. - Nie ma takich planów - mówił.

Powtórzył przy tym, że w proponowanych zmianach jest taka możliwość, że jeśli szpital nie znajdzie się w sieci, bo nie spełni kryteriów, ale odgrywa istotną rolę w systemie w dostępie do świadczeń, dyrektor oddziału NFZ będzie mógł wskazać taką placówkę i - za zgodą ministra zdrowia - dany szpital może znaleźć się w sieci. Z takiego wskazania w sieci ma się np. znaleźć szpital miejski w Białymstoku. Minister rozwiał w ten sposób obawy tej placówki zgłaszane w ostatnim czasie.

- Do sieci będą też wchodzić podmioty niepubliczne oraz niepubliczne szpitale powiatowe i niepubliczne placówki onkologiczne - mówił Gryza. W konkursach będą mogły startować te oddziały szpitala, które nie wchodzą do sieci.

Ze wstępnych danych podlaskiego NFZ wynika, że nie wszystkie szpitale w regionie miałyby wejść do sieci - powiedziała dziennikarzom p.o. dyrektor NFZ w Białymstoku Magdalena Borkowska.

Nie chciała jeszcze podać konkretów, ale wiadomo np., że problemy mogą mieć małe szpitale w Knyszynie czy Dąbrowie Białostockiej. Dodała, że rolą Funduszu będzie także pomoc tym placówkom, które mogą nie wejść do sieci po przekształceniu.

Chodzi o to, żeby - jak wyjaśniła dyrektor Borkowska - placówki te mogły dalej służyć pacjentom w inny sposób. Ma to polegać np. na tym, żeby w miejsce najmniejszych szpitali lokalnych powstawały zakłady opieki długoterminowej.

W sieci ma się natomiast znaleźć jedna z prywatnych klinik ginekologiczno-położniczych w Białymstoku.

W obecnym systemie finansowania, w Podlaskiem około połowy środków z NFZ trafia na szpitale - wynika z danych przedstawionych podczas spotkania WRDS. Ogółem w regionie z NFZ ok. 70 proc. publicznych pieniędzy na wszystkie świadczenia medyczne trafia do podmiotów publicznych.

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH