Wchodzi w życie ustawa o dekomercjalizacji szpitali Radziwiłł ocenił, że mamy do czynienia z dużą niestabilnością w zakresie prowadzenia szpitali. Fot. archiwum RZ (zdj. ilustracyjne)

Niekontrolowany przez państwo proces zbywania udziałów i akcji w szpitalach będzie zahamowany - zakłada ustawa, która w piątek (15 lipca) wchodzi w życie. Umożliwi ona także samorządom kupowanie świadczeń opieki zdrowotnej dla swoich mieszkańców.

Zatrzymanie przekształcania szpitali w spółki to jedna z zapowiedzi ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła; mówił o tej konieczności niedługo po objęciu resortu.

Prezentując w maju stosowny projekt minister podkreślał, że po kilku latach obowiązywania ustawy, która zmuszała podmioty publiczne, zwłaszcza jednostki samorządu terytorialnego, do przekształcania szpitali w spółki w sytuacji, gdy miały kłopoty finansowe, widać, że regulacja ta się nie sprawdziła. Informował, że na koniec 2015 r. zadłużenie szpitali wyniosło prawie 14 mld zł.

Podsumowując doświadczenia ostatnich kilku lat Radziwiłł ocenił, że mamy do czynienia z dużą niestabilnością w zakresie prowadzenia szpitali, a także z brakiem perspektywy, że komercjalizacja i ewentualna prywatyzacja rzeczywiście zdejmują problem zapewnienia opieki zdrowotnej z władz publicznych. Jego zdaniem doszło też do podziału pacjentów na dwie kategorie: bardziej i mniej opłacalnych.

Zgodnie z wchodzącą w życie nowelizacją ustawy o działalności leczniczej w przypadku wystąpienia ujemnego wyniku finansowego w samodzielnym publicznym zakładzie opieki zdrowotnej (SPZOZ) ma on pokryć stratę netto we własnym zakresie (przez zmniejszenie funduszu zakładu). Jeśli to nie wystarczy, wówczas podmiot tworzący będzie zobowiązany do pokrycia pozostałej części, jednak nie więcej niż do wysokości wynikającej z sumy straty netto i kosztów amortyzacji. Gdy szpital nie będzie w stanie samodzielnie pokryć straty netto, wówczas możliwa będzie jego likwidacja.

Zgodnie z nowelą zakazane będzie zbywanie podmiotom prywatnym akcji lub udziałów w spółkach kapitałowych z udziałem Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, jeśli miałyby one utracić pakiet większościowy, czyli kontrolę nad podmiotami leczniczymi. Ma to zahamować niekontrolowany przez państwo proces zbywania udziałów i akcji w szpitalach.

Szpitale nie będą też musiały kupować kosztownych ubezpieczeń od zdarzeń medycznych. Resort zdrowia wskazywał, że obecnie takie ubezpieczenie jest bardzo drogie i oferuje je tylko jedna firma ubezpieczeniowa.

Zgodnie z nowelą, samorząd terytorialny będzie mógł kupować świadczenia opieki zdrowotnej u podmiotów, dla których jest on organem tworzącym. Oznacza to, że samorząd będzie mógł kupować dodatkowe świadczenia dla swoich mieszkańców na takich samych zasadach, jak NFZ kontraktuje je dla wszystkich ubezpieczonych. Aby nie doszło do podwójnego finansowania tych samych świadczeń - przez NFZ i samorząd - dopuszczono finansowanie przez samorząd jedynie tzw. nadlimitów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH