Warszawa: w południe rusza marsz Porozumienia Zawodów Medycznych Ratownicy medyczni w marszu Porozumienia Zawodów Medycznych. Fot. Simona Supino/ Forum

Do Warszawy przyjeżdżają z całej Polski uczestnicy manifestacji pracowników służby zdrowia. Protestacyjny marsz ruszy w sobotnie południe z Placu Zamkowego, by przejść ulicami stolicy do Placu Konstytucji.

Według organizatorów z Porozumienia Zawodów Medycznych (PZM) biały protest ma zwrócić uwagę na dramatyczną sytuację środowisk medycznych.

PZM planuje zgromadzenie w godz. 12-15, uczestnicy mają zebrać się na Placu Zamkowym i dalej przejść Krakowskim Przedmieściem, ul. Świętokrzyską i Marszałkowską na pl. Konstytucji - tam do godz. 15.30 mają być wygłaszane przemówienia. Organizatorzy podali w zgłoszeniu, że cel manifestacji to "zwrócenie uwagi na dramatyczną sytuację w ochronie zdrowia".

Chcemy zawstydzić rządzących
- Chcemy zawstydzić rządzących, a społeczeństwu pokazać, że decydenci, chociaż deklarują zainteresowanie zdrowiem i bezpieczeństwem Polaków, to naprawdę nie robią nic, by obecną sytuację poprawić. System ochrony zdrowia jest tak samo bagatelizowany przez ten rząd, jak przez wszystkie poprzednie - powiedział nam przed manifestacją Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Podkreślił, że zasadniczym postulatem Porozumienia Zawodów Medycznych jest poprawa warunków funkcjonowania całej publicznej służby zdrowia, co będzie możliwe - i tutaj, jak zaznaczył, zgadza się z ministrem zdrowia - jedynie przy znaczącym wzroście nakładów na ochronę zdrowia.

- Z tym, że do tej pory faktycznie nikt z tym nic nie robi. My nie chcemy dalej słyszeć obietnic na przyszłość. Deklaracji, że wszystko się poprawi w 2025 r., bo wtedy będą na to pieniądze, nie można traktować inaczej niż żart - powiedział Bukiel i dodał: - Jesteśmy zdeterminowani i domagamy się by zmiany przeprowadzić natychmiast.

Walczymy o uczciwe wynagrodzenia
Z kolei Roman Badach Rogowski z Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego zauważył w rozmowie z Rynkiem Zdrowia, że ratownicy, podobnie jak inne zawody medyczne, są za wypracowaniem systemu, który pozwoli na dojście do uczciwych wynagrodzeń poszczególnym grupom pracowników ochrony zdrowia.

Jak dodał, większość ratowników pracuje na kontraktach, czyli faktycznie na umowach śmieciowych. -Nasze zarobki z trudem pozwalają na utrzymanie, chociaż pracujemy ponad siły. Chcemy by ratownictwo medyczne w końcu stało się państwową służbą - na kształt policji czy straży pożarnej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH