Warszawa: ratusz walczy z nadwagą i otyłością w szkołach

Walka z nadwagą i otyłością oraz z brakiem aktywności fizycznej uczniów jest celem projektu "Akademia zdrowego ucznia", który ruszył w piątek (26 października) w Warszawie. Według badań, w naszym kraju liczba dzieci z nadwagą wzrosła w ciągu 20. lat trzykrotnie.

Pilotażowy projekt "Akademia zdrowego ucznia", realizowany przez stołeczny ratusz, będzie się koncentrował na szkoleniach nauczycieli oraz na promocji ruchu i zdrowego żywienia w szkołach. Pedagodzy mają dowiedzieć się m.in., jak opiekować się uczniem chorym na cukrzycę i jak rozmawiać z nastolatkami o bulimii i anoreksji. 

- Jest fatalnie - tak ocenił świadomość uczniów na temat zdrowia wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński. Na piątkowej inauguracji projektu mówił o alarmujących wynikach badań prowadzonych w polskich szkołach. Przytoczył dane z raportu NIK, z którego wynika, że rośnie liczba uczniów unikających udziału w zajęciach WF. W starszych klasach szkoły podstawowej nie ćwiczy ok. 18 proc. uczniów, w gimnazjach - 25 proc., w szkołach ponadgimnazjalnych - 30 proc.

Wiceprezydent uważa, że nie pomogą żadne nakazy. Nawiązując do negatywnej oceny NIK sposobu prowadzenia zajęć sportowych w szkołach podkreślił, że "to, co uczniom chcemy zaproponować, musi być fajne". 

- Szkoła nie załatwi wszystkich problemów i nie takie są oczekiwania" - zaznaczył Paszyński. Jego zdaniem szkoła powinna być sojusznikiem rodziców, od których przede wszystkim zależą nawyki dzieci. 

Prof. Ewa Pańkowska z Instytutu Matki i Dziecka podkreśliła, że skala problemu nadwagi i otyłości w polskich szkołach zbliża się do amerykańskiej. W Stanach Zjednoczonych na nadwagę lub otyłość cierpi ponad 20 proc. dzieci, w Polsce - ponad 18 proc. 

Specjalistka zwróciła uwagę na tempo wzrostu liczby osób z nadwagą, które jest większe niż w innych krajach europejskich. Według badań, liczba dzieci z nadwagą wzrosła w Polsce w ciągu 20 lat trzykrotnie. Polskie dzieci jedzą za dużo soli, tłuszczów nasyconych i cukru, a za mało błonnika i tłuszczów nienasyconych. Pańkowska podkreśliła, że wszystkie niezdrowe substancje można znaleźć w gotowych produktach, napojach i przekąskach. 

Jak zaznaczyła profesor, pożywienie jest nie tylko podstawową czynnością człowieka, ale także przyjemnością. Przykładem dla Polaków, jej zdaniem, mogą być kraje basenu Morza Śródziemnego. Specjalistka zauważyła, że mieszkańcy tego regionu dużo czasu poświęcają na wybieranie produktów i przygotowanie posiłków. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH