Waldemar Pawlak nie wyklucza objęcia przez PSL resortu zdrowia

Prezes PSL Waldemar Pawlak nie wykluczył w środę (9 listopada), że PSL mogłoby objąć Ministerstwo Zdrowia, jednak w takim wypadku ludowcy chcieliby mieć wpływ na wybór prezesa NFZ.

- Bardzo nam zależy na tych obszarach, którymi do tej pory PSL się zajmował, a więc gospodarka, rolnictwo i sprawy społeczne. W toku dyskusji okazało się, że władze naczelne PSL zwracają uwagę, iż te obszary są najmocniejszą bazą politycznych doświadczeń minionej kadencji i w tym zakresie będziemy dyskutować z Platformą - powiedział w środę (9 listopada) Waldemar Pawlak na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Naczelnej PSL.

- Jeżeli chodzi o te dyskusje dotyczące Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, a z drugiej strony Ministerstwa Zdrowia, czy Środowiska, to jest sprawa otwarta i wokół tego będziemy prowadzili negocjacje z Platformą - dodał Pawlak.

Prezes PSL oświadczył, że dzisiaj nie przesądza ani wskazania osób, ani dokładnej zamkniętej listy resortów, które będą w sferze odpowiedzialności PO, czy PSL. - Jest to w tej chwili przedmiotem negocjacji - dodał.

Jak mówił, sugestia władz PSL "skupia się w pierwszej kolejności na Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, na drugim miejscu jest Ministerstwo Środowiska, na trzecim - Ministerstwo Zdrowia".

Pawlak zastrzegł, że PSL nie obawia się podejmowania "takich trudnych wyzwań" i ma przygotowanych ludzi, którzy są gotowi wchodzić w takie obszary odpowiedzialności, "które nawet dla Platformy były niełatwe".

Jak informowaliśmy w portalu rynekzdrowia.pl w środę (9 listopada) przed południem pojawiła się informacja, że resortem zdrowia mógłby pokierować młody polityk PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Waldemar Pawlak pytany, jak ocenia jego kompetencje, jako potencjalnego kandydata na szefa resortu zdrowia, powiedział, że dobrze.

Prezes PSL podkreślił jednocześnie, że ludowcy nie są zainteresowani tylko "blankietowym braniem odpowiedzialności". Dał do zrozumienia, że gdyby PSL obsadzało resort zdrowia, chciałoby również mieć wpływ na to, kto jest szefem Narodowego Funduszu Zdrowia.

- Nie chodzi o swojego człowieka, tylko o możliwość skutecznego działania, bo jeżeli bierzemy pod uwagę Ministerstwo Zdrowia, to kluczowy, dla sprawnego prowadzenia spraw jest NFZ, gdzie prezes zarządzeniem, bez konsultacji politycznych podejmuje często kluczowe decyzje - tłumaczył.

Dodał, że jego partia, w razie obejmowania resortu zdrowia chciałaby mieć pewność, że na linii między ministrem a szefem NFZ nie będzie rozdźwięku.

- Pani minister Kopacz miała pełne wsparcie premiera, swobodę doboru kadr i sposobu działania - zwracał uwagę Pawlak.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH