WKG: niesamodzielność najczęściej dotyka seniorów po 80. roku życia

Obecnie wiek ok. 80 lat wyznacza początek okresu rosnącej niepełnosprawności osób starszych. Jednocześnie 80 proc. emerytów to osoby samodzielne. To dwie istotne liczby, ważne dla określenia potrzeb tej grupy populacji - zwrócili uwagę uczestnicy sesji "Polityka senioralna - aspekty demograficzne, społeczne, gospodarcze" podczas Wschodniego Kongresu Gospodarczego w Białymstoku (18-19 września 2014).

Jak zauważył prof. Piotr Błędowski, kierownik Zakładu Polityki Społecznej Instytutu Gospodarstwa Społecznego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, obraz populacji seniorów jest niejednolity. Stąd istotne jest tworzenie adresowanej do nich polityki uwzględniającej zarówno potrzeby osób wymagających opieki, jak i tych, które pozostają samodzielne.

- 80 proc. emerytów jest aktywnych, chcą angażować się w działania w ramach wolontariatu czy organizacji pozarządowych - wskazywał profesor.

Jak dodał, polscy seniorzy są coraz lepiej wykształceni i nie jest to związane wyłącznie z wchodzeniem w wiek emerytalny kolejnych roczników. Wiele osób starszych np. nadal pogłębia swoją wiedzę uczęszczając do Uniwersytetów Trzeciego Wieku. - To także droga ku zrekonstruowaniu porwanych więzi społecznych spowodowanych opuszczeniem domu przez dzieci czy śmiercią małżonka - mówił prof. Błędowski.

Tłumaczył, że grupa tzw. singli, wbrew powszechnemu kojarzeniu tego określenia ze stylem życia ludzi młodych, jest największa wśród seniorów. - Jednoosobowe gospodarstwa domowe osób starszych najczęściej prowadzą kobiety, gdyż żyją dłużej niż mężczyźni i dłużej wymagają opieki związanej z obniżającym się wraz z wiekiem poziomem samodzielności. Przy tym kobiety, z racji mniejszych niż u mężczyzn dochodów uzyskiwanych w okresie aktywności zawodowej, mają niższe renty niż ich równolatkowie.

Krzysztof Bońkowski, kierownik Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Rzeszowie, konsultant wojewódzki w dziedzinie geriatrii, przypomniał, że dzisiaj dla seniora kończącego 65. rok życia średnia oczekiwana długość życia, to 16-20 lat. U większości tych osób sprawność wyraźnie się pogarsza. - 10 proc. naszego życia jest czasem choroby i ograniczonej samodzielności - przypomniał. Według danych OECD 13 proc. osób w wieku podeszłym wymaga jednak opieki długoterminowej.

Jak mówił Krzysztof Bońkowski,posługując się przykładem Podkarpacia, w tym regionie jest około 7 tys. miejsc w zakładach opiekuńczo-leczniczych i domach pomocy społecznej. Według szacunków potrzeba w regionie ok.10 tys. takich miejsc. - Zatem sytuacja w stacjonarnej opiece instytucjonalnej nad seniorami nie jest tak dramatyczna, jak zwykliśmy sądzić. Ale instytucjonalna opieka długoterminowa w domu obejmuje tylko 4 tysiące seniorów. To nie są dobre proporcje - zwrócił uwagę konsultant.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH