WHO: kryzys gospodarczy zagrożeniem dla szansy "zapanowania" nad AIDS

Ludzkość ma obecnie większą niż kiedykolwiek szansę zapanowania nad epidemią AIDS, ale cięcia finansowe z powodu kryzysu mogą sprawić, że jej nie wykorzysta - ostrzegła dyrektor generalna Światowej Organizacji Zdrowia.

Otwierając w poniedziałek (21 maja) w Genewie debatę na dorocznym 65. Światowym Zgromadzeniu Zdrowia Margaret Chan, szefowa WHO oświadczyła, że zmniejszający się napływ funduszy spowodowany kryzysem gospodarczym rodzi obawę, iż WHO nie osiągnie do 2015 r. zadeklarowanego celu - objęcia leczeniem 15 milionów nosicieli wirusa HIV.

Margaret Chan wymieniła na sesji inauguracyjnej z udziałem ministrów zdrowia z całego świata, "dwa wielkie obszary zagrożenia".

Pierwszy to niebezpieczeństwo, że z powodu restrykcji w wydatkowaniu funduszy na ten cel zostaną zaprzepaszczone poważne postępy osiągnięte dotąd, jeśli chodzi o kontrolowanie największej epidemii ostatnich dziesięcioleci, tj. AIDS.

Chan przypomniała, że świat znalazł się dzięki zastosowaniu terapii antyretrowirusowej "w lepszej sytuacji niż kiedykolwiek, jeśli chodzi o starania zmierzające do osiągnięcia skutecznej kontroli nad rozpowszechnianiem się AIDS". Terapia ta bowiem "nie tylko ratuje życie, ale służy także prewencji, redukując aż o 96 proc. liczbę zakażeń drogą płciową" - podkreśliła dyrektor generalna WHO.

Drugi obszar zagrożenia, na który wskazała, to leczenie chorób niezakaźnych. Koszty ich leczenia są już obecnie wyższe niż chorób zakaźnych.

Jedną z głównych przyczyn nieustającego wzrostu zachorowań jest otyłość, która występowała już w 2008 r. dwukrotnie częściej niż w roku 1980. Co dziesiąta dorosła osoba cierpi na nadciśnienie i co dziesiąta na cukrzycę.

- Są to choroby, które tak obciążają systemy ochrony zdrowia, że grożą ich załamaniem - podkreśliła Chan.

Jednym z głównych punktów porządku dziennego Światowego Zgromadzenia, najwyższego organu decyzyjnego WHO, jest także reforma organizacji, zrewidowanie priorytetów jej działania w celu dostosowania ich do realiów finansowych.

WHO, której roczny budżet wynosi 2 miliardy dolarów, zamknęła 2011 r. (mimo przeprowadzonej redukcji etatów) planowanym deficytem w wysokości 50 milionów dolarów. Wydatki WHO są pokrywane w 80 proc. z dobrowolnych składek. Pozostałe 20 proc. wpłacają państwa członkowskie. Obliczono już, że również w br. sumy te będą niewystarczające.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH