WHO: jest problem ze skażoną żywnością w Japonii

Rzecznik Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ocenił w poniedziałek (21 marca), że wykrycie podwyższonego poziomu radioaktywności w żywności w następstwie kryzysu nuklearnego w Japonii jest poważniejszym problemem, niż się wcześniej wydawało.

Sytuacja ta "jest o wiele poważniejsza, niż ktokolwiek się spodziewał" tuż po trzęsieniu ziemi, które wywołało awarię w elektrowni atomowej Fukushima I. Wtedy "myśleliśmy, że problem tego rodzaju może być ograniczony do 20 czy 30 kilometrów", czyli do strefy ewakuacji - stwierdził Peter Cordingley, rzecznik biura regionalnego WHO na Zachodni Pacyfik z siedzibą w Manili.

Cordingley powiedział, że jego organizacja nie ma dowodów na to, że skażone jedzenie z prefektury Fukushima dotarło do innych krajów. Jednocześnie podkreślał, że bezpiecznie jest przypuszczać, iż niektóre skażone produkty wydostały się poza strefę skażenia.

Japonia eksportuje głównie owoce, warzywa, produkty mleczne oraz owoce morza. Trafiają one przede wszystkim do Hongkongu, Chin oraz USA.

Tymczasem japońskie ministerstwo zdrowia wezwało mieszkańców terenów leżących w pobliżu siłowni, by nie pili wody z kranu, gdyż wykryto w niej wysoki poziom radioaktywnego jodu. Wcześniej japońskie władze zabroniły sprzedaży mleka z prefektury Fukushima i szpinaku z innego pobliskiego rejonu.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH