W oczekiwaniu na nowego prezesa NFZ, czyli o nadziejach na zmiany w polityce płatnika

Przedstawiciele Naczelnej Rady Lekarskiej i związków zawodowych pozytywnie oceniają decyzję premiera dotyczącą odwołania prezesa NFZ. Mają nadzieję na kompromis z nowym szefem Funduszu. Nie wszyscy eksperci rynku zdrowia podzielają ten entuzjazm. Z kolei politycy chcą zażegnania konfliktu na linii NFZ - lekarze.

Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej nie ukrywa, że decyzja o odwołaniu prezesa NFZ została przez lekarzy przyjęta wręcz entuzjastycznie.

- Z wielkim zadowoleniem i ulgą przyjmujemy informację o odwołaniu Jacka Paszkiewicza. Dobrze, że została podjęta, aczkolwiek szkoda, że tak późno - mówi.

Jego zdaniem gdyby wcześniej odwołano prezesa NFZ, być może nie doszłoby do chaosu m.in. z umowami dotyczącymi recept refundowanych.

NRL: liczymy na kompromis

Maciej Hamankiewicza od nowego prezesa oczekuje uspokojenia atmosfery w ochronie zdrowia. Podkreśla, że pierwszym testem będzie zmiana zapisów dotyczących umów o wypisywanie recept refundowanych. - To jest sprawa najbardziej zapalna, mogąca zaszkodzić wszystkim w systemie ochrony zdrowia.

Według Hamankiewicza ocenić prezesurę Jacka Paszkiewicza można poprzez fakt, że tak wielkiego oczekiwania na odwołanie tak wysokiego urzędnika państwowego nie było już dawno. Dodaje, że dawno też nie było tak wielkiego entuzjazmu, który wywołałaby decyzja o dymisji.

- Jacek Paszkiewicz, jako prezes NFZ, miał kłopoty z przypominaniem sobie, że jest lekarzem i jego podstawowym obowiązkiem jest dbanie o chorych ludzi - stwierdza Hamankiewicz. Jego zdaniem zmiana na stanowisku prezesa NFZ zmieni sytuację w ochronie zdrowia, ponieważ Paszkiewicz był wyjątkowo niepodatny na rozmowy, czy sugestie środowiska.

- Zachowywał się jak typowy satrapa. Nie miał nawet zastępców, poza jednym ds. służb mundurowych. Już to świadczy o sposobie sprawowanie urzędu - mówi nam prezes NRL. Podkreśla, że dalsze pozostawianie Paszkiewicza na stanowisku oznaczałoby ciągły konflikt.

NRL ma nadzieję na kompromis z nowym prezesem.

Związki: nowy prezes powinien usunąć kary z umów

Krzysztof Bukiel przewodniczący OZZL bardzo pozytywnie ocenia decyzję premiera o odwołaniu Jacka Paszkiewicza z funkcji prezesa NFZ. Podkreśla, że prezes Funduszu złamał prawo, umieszczając w umowach na wypisywanie recept refundowanych zapisy o karach, które zostały wykreślone przez Sejm z ustawy refundacyjnej.

- Teraz wszystko zależy od tego, jakie nowy prezes podejmie decyzje - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Krzysztof  Bukiel. Dodaje, że oczekiwania związku są jasne. Po pierwsze oczekują zmiany umowy dotyczącej wypisywanie recept refundowanych.

- Będziemy nalegać na wyrzucenie zapisów o karach umownych. Proponujemy wprowadzenie takich kar, które odpowiadają definicji z kodeksu cywilnego - mówi Bukiel. Jak dodaje chodzi o to, żeby NFZ mógł karać lekarza wówczas, gdy w wyniku jego działania, płatnik doznał rzeczywistej szkody.

- Prezes Paszkiewicz mówił, że kary są po to, żeby ścigać oszustów i naciągaczy. Oczywiście, że należy to robić. Jednak regulacje muszą być takie, żeby rzeczywiście dotykały oszustów i naciągaczy, a nie ludzi uczciwych, którzy się pomylą, albo ktoś ich wprowadzi błąd - tłumaczy Bukiel.

Drugą sprawą, której załatwienia spodziewa się OZZL od nowego prezesa NFZ jest usunięcie kar także z umów, które zawierają z płatnikiem świadczeniodawcy.

Prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski powiedział, że decyzja ws. Paszkiewicza jest najlepszą, jaką w ostatnim czasie podjął premier Donald Tusk.

- Dotychczasowy ponadczteroletni okres kierowania NFZ przez Jacka Paszkiewicza kojarzy nam się z arogancją i lekceważeniem potrzeb pacjentów oraz środowisk medycznych, z bezprawną samowolą i nieuzasadnionymi represjami, a nawet godzącymi w prawa obywatelskie próbami cenzurowania krytyki jego działań - podkreśla w oświadczeniu.

Wizerunkowy ruch ministra?

Mniej entuzjastycznie, niż środowiska lekarskie, podchodzą do dymisji Jacka Paszkiewicza eksperci analizujący rynek medyczny. Adam Kruszewski nie jest przekonany, czy odwołanie prezesa NFZ cokolwiek zmieni.

- Jeżeli to jest jakaś sekwencja działań i za tą decyzją idą inne rozwiązania przygotowane przez ministra zdrowia, to jest taka szansa - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl. Jak zauważa, do tej pory Bartosz Arłukowicz nie zaprezentował własnej koncepcji ochrony zdrowia, w którą wpisywałoby się odwołanie prezesa Jacka Paszkiewicza.

- To odwołanie wydaje się być rozpaczliwym ruchem ministra, obliczonym na poprawę wizerunku, na pokazanie, że coś jednak robi - mówi wprost Adam Kruszewski. Dodaje, że Arłukowicz po serii niepowodzeń musiał "rzucić kogoś na pożarcie" opinii publicznej.

Podkreśla, że poprzez wyrzucanie ludzi nie zmienia się systemu. Według niego minister powinien najpierw zaproponować rozwiązania, a dopiero później powiedzieć: "prezes nie pasuje do mojej koncepcji". - Mam nadzieję, że minister Arłukowicz ma rozwiązania w szufladzie.

Stagnacja, czy stabilizacja?

Adam Kruszewski nie ocenia dobrze czasu prezesury Jacka Paszkiewicza. Gdyby miał wystawiać ocenę dałby byłemu prezesowi NFZ słabe trzy z plusem.

- Brakowało nowoczesnych rozwiązań w samym systemie. Według mnie tak naprawdę Paszkiewicz zabetonował system, nic się zasadniczo nie zmieniło - argumentuje Kruszewski.

Robert Mołdach, ekspert ds. ochrony zdrowia Pracodawców RP przekonuje, że o ile można mieć pewne zastrzeżenia do prezesury Jacka Paszkiewicza, to jednak trzeba podkreślić, że zapewniła ona pewną stabilność funkcjonowania NFZ.

- Przecież w trakcie kadencji Jacka Paszkiewicza były wybory. Mimo to był prezesem, który najdłużej piastował to stanowisko - zauważa Robert Mołdach w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl.

Według niego sposób sprawowania urzędu przez Jacka Paszkiewicza nie odpowiadał wielu środowiskom. Podkreśla jednak, że działo się tak, ponieważ odchodzący prezes NFZ wybrał politykę dbałości o finanse publiczne.

- Moim zdaniem sama pragmatyka i stabilność działania prezesa Paszkiewicza zasługuje na uznanie - stwierdza Robert Mołdach.

Politycy chcą uniknąć protestów lekarzy

Zdaniem Bolesława Piechy, przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia, dobrze się stało, że premier odwołał wreszcie prezesa Paszkiewicza. - Szkoda tylko że tak późno - dodaje polityk PiS.

-Tym bardziej, że zbliża się data dość trudna dla polskiej ochrony zdrowia - stwierdził Piecha. Jak wyjaśnił, ta data to 1 lipca, kiedy może nastąpić nowy protest "pieczątkowy" lekarzy.

- Znowu mogą być wypisywane leki pacjentom na 100 proc., większość z nich tego po prostu nie uniesie.

Według Piechy potrzebny jest nie nowy prezes, a likwidator NFZ.

Z decyzji premiera zadowolony jest wiceprzewodniczący komisji zdrowia Jarosław Katulski (PO). Jego zdaniem minister Arłukowicz podjął jedyną słuszną decyzję.

- Mam nadzieję, że następca pana Paszkiewicza będzie przede wszystkim cechował się chęcią do lepszej współpracy z resortem zdrowia, ponieważ tak naprawdę to minister zdrowia kreuje politykę zdrowotną.

Prezes odszedł - problemy zostały

Wiceprzewodniczący komisji zdrowia mówił, że teraz przed Funduszem stoi zadanie uporządkowania sytuacji ws. bieżących płatności na rzecz szpitali. - W wielu województwach nie są zapłacone świadczenia nielimitowane, np. porody, intensywna terapia. I tę sprawę będzie musiał nowy prezes załatwić w trybie pilnym - stwierdził Katulski.

Według niego nowy prezes będzie też musiał przedstawić swoje założenia co do długofalowej współpracy z resortem zdrowia.

- Czy widzi konieczność dalszego funkcjonowania NFZ jako jednego organizmu czy też podziału, albo próby pomocy ministrowi zdrowia we wprowadzaniu nowych, konkurencyjnych ubezpieczeń. To już będzie zależało od nowego prezesa - tłumaczył poseł PO.

Z kolei szef klubu Solidarna Polska (SP) Arkadiusz Mularczyk zapowiedział, że jego klub na najbliższym posiedzeniu Izby złoży wniosek o poszerzenie porządku obrad o punkt dotyczący informacji o stanie służby zdrowia, w szczególności po odwołaniu szefa NFZ.

Jak ocenił Mularczyk, prezes NFZ został odwołany, a "problemy pozostały".

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH