W całym kraju demonstracje i pikiety w obronie praw kobiet W całym kraju demonstracje i pikiety w obronie praw kobiet. Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

W zeszłym roku "czarny protest" były impulsem, który obudził kobiety w całej Polsce; dzisiaj znowu sytuacja Polek pogarsza się z każdym dniem, jesteśmy tu aby pokazać, że nie ma na to zgody - mówili organizatorzy warszawskiej manifestacji. Protesty odbyły się również w innych miastach.

We wtorek (3 października) minął rok od tzw. czarnych protestów - akcji zorganizowanej przez Ogólnopolski Strajk Kobiet w sprzeciwie wobec wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji. Była to reakcja na skierowanie przez Sejm do dalszych prac obywatelskiego projektu zaostrzającego prawo w tym zakresie, przy jednoczesnym odrzuceniu w pierwszym czytaniu projektu liberalizującego przepisy.

W ramach "czarnego wtorku" w wielu miastach odbyły się manifestacje i pikiety. W Warszawie uczestnicy demonstracji przeszli sprzed Pałacu Kultury na Pl. Zamkowy.

- Choć w zeszłym roku udało się zatrzymać barbarzyński projekt zaostrzający prawo aborcyjne, to od tego czasu sytuacja Polek pogarsza się właściwie z każdym dniem. Jesteśmy tu, aby żeby przypomnieć o ponad połowie społeczeństwa, jesteśmy tu żeby pokazać, że nie ma na to zgody - mówili do demonstrujących organizatorzy protestu.

- Minister edukacji zamiast prowadzić wreszcie edukację seksualną wprowadza dodatkową lekcję religii pod płaszczykiem wychowania do życia w rodzinie. Prezydent nawołuje do niestosowania konwencji antyprzemocowej, minister zdrowia likwiduje standardy opieki okołoporodowej, o które kobiety walczyły przez lata - podkreślano. Demonstrujący zareagowali na te słowa okrzykiem "hańba".

Do uczestników protestu przemówiła m.in. laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, Iranka Szirin Ebadi.

- Dzisiaj przyszłam tutaj w czarnym ubraniu, po to żeby wspierać wszystkie kobiety w Polsce - mówiła. - Jestem dumna, że bronicie swoich praw, każda kobieta, która będzie milczała, za chwilę będzie musiała wstydzić się przed młodym pokoleniem. Nie możecie pozostawać milczące wobec odbieranych wam praw. Kobiety w Iranie was popierają i są z wami - podkreśliła Szirin Ebadi.

Na Pl. Zamkowym zebrała się kontrmanifestacja, zorganizowana przez Fundację Pro - Prawo do życia. Pikietujący starali się zagłuszyć głośną muzyką wystąpienia przedstawicieli "czarnego protestu". Około kilkudziesięciu działaczy pro-life trzymało transparenty z napisami "Aborcja dla Polek została zalegalizowana przez Hitlera 9 marca 1943 roku", "Aborterzy zabijają dzieci z zespołem Downa", "Dziś aborcja, jutro Auschwitz".

Obie manifestacje oddzielał kordon policji oraz straży obywatelskiej "czarnego protestu". Działacze pro-life pikietowali również na trasie manifestacji.

Demonstracje odbyły się również w innych miastach Polski - m.in. w Szczecinie, Białymstoku, Toruniu, Bydgoszczy, Łodzi, a także za granicą. Podczas demonstracji zbierano podpisy pod obywatelskim projektem liberalizującym przepisy aborcyjne, przygotowanym przez komitet Ratujmy Kobiety 2017. Wielu manifestacjom towarzyszyły kontrmanifestacje.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH