VIII Forum Rynku Zdrowia: polska onkologia potrzebuje zmian jakościowych

Jak usprawnić funkcjonowanie sieci placówek onkologicznych w kraju i jak lepiej wydatkować pieniądze na leczenie chorych z nowotworami? Na te pytania próbowali odpowiedzieć politycy, przedstawiciele ochrony zdrowia i NFZ w środę (24 października) w Warszawie podczas debaty "Choroby onkologiczne - cywilizacyjne wyzwanie dla systemu ochrony zdrowia" organizowanej w ramach VIII Forum Rynku Zdrowia.

Dynamika wzrostu zachorowalności na choroby nowotworowe sprawia, że za kilka lat choroby onkologiczne wyprzedzą w zakresie częstości występowania problemy kardiologiczne.

Jak podkreślił Aleksander Sopliński, wiceminister zdrowia, resort ma świadomość tych zmian i dlatego walka z nowotworami bedzie dla niego priorytetem.

- Obecnie mamy problem z rozdrobnieniem placówek zajmujących się pacjentami onkologicznymi. Dlatego, aby usprawnić ich działalność, pracujemy nad wprowadzeniem referencyjności oddziałów onkologicznych - zaznaczył minister.

- Wprowadzenie referencyjności oddziałów onkologicznych to nie żadna rewolucja, tylko konieczność uporządkowania systemu. Na potrzebę wdrożenia takich zmian wskazywali już od lat onkolodzy - przypomniał dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii. Dzięki kategoryzacji szpitali pacjenci będą krócej czekać na specjalistyczne leczenie, a NFZ uzyska wiedzę, komu i za co należy lepiej zapłacić.

Jak zauważa prof.Krzysztof Herman, konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii onkologicznej, powrót do centralizacji leczenia chorych to dobry kierunek.

- Wprowadzenie mechanizmów oceny jakościowej terapii pomoże także efektywniej wydatkować pieniądze. Szczególnie w sytuacji, gdy dostępne środki na leczenie nowotworów są niewystarczające - zaznacza profesor. 

Zadniem prof. Hermana obok wprowadzenia referencyjności w onkologii, jeżeli chcemy usprawnić walkę z nowotworami konieczne jest zlikwidowanie limitów na niskokosztowe procedury onkologiczne, np. w diagnostyce.

Podobnego zdanie jest dr. Meder: jak podkreśla obecnie większość chorych rozpoczyna leczenie w zaawansowanym stadium choroby, co nie tylko daje mniejsze szanse na wyleczenie, ale i zdecydowanie podnosi jego koszty.

Podstawową i najbardziej efektywną metoda leczenia raka pozostaje niezmiennie chirurgia. Zależy od niej aż 2/3 uzyskiwanych efektów terapii. Pozostała jedna trzecia przypada na radioterapię i chemioterapię. Im lepiej i wcześniej wykonana zostanie operacja, tym mniej jest powikłań i częstsze są pięcioletnie przeżycia.

- Operacja jest to również najtańszą metodą terapii - dodał prof. Herman. Na zabiegi chirurgiczne w onkologii rocznie przeznacza się 600 mln zł, podczas gdy na radioterapię 800 mln zł, a na chemioterapię - aż 2,2 mld zł. Wszystkie wydatki na onkologię sięgają 5 mld zł rocznie.

Podkreślono, że mimo wzrostu nakładów polska onkologia wciąż jest niedofinansowana. Na leczenie chorób nowotworowych w przeliczeniu na jednego pacjenta przeznacza się w naszym kraju od 5 do 7 razy mniej niż w zachodniej Europie. Wiele ośrodków onkologicznych ma tzw. nadwykonania - nie otrzymało jeszcze zapłaty za leczenie chorych w 2011 r. Według prof. Hermana, te zaległości sięgają 300-500 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH