W Warszawie rozpoczęło się w poniedziałek (24 października) VII Forum Rynku Zdrowia - coroczna konferencja organizowana przez wydawcę i redakcją miesięcznika oraz portalu Rynek Zdrowia. Siódma edycja Forum odbywa się kilkanaście dni przed inauguracyjnym posiedzeniem Sejmu VII Kadencji...
- Ta zbieżność dwóch „siódemek” stwarza znakomitą okazją do omówienia bilansu zamknięcia minionego czterolecia, a z drugiej strony - otwarcia kolejnych prac legislacyjnych dotyczących systemu ochrony zdrowia w naszym kraju - mówi Wojciech Kuśpik, prezes zarządu Grupy PTWP SA - wydawcy Rynku Zdrowia.
Powstaje biała księga
Podsumowaniu minionych czterech lat w polskiej opiece zdrowotnej, poświęcona była sesja inauguracyjna. Także w poniedziałek (24 października) odbędą się panele dotyczące m.in.: przyszłości naszych szpitali, ubezpieczeń zdrowotnych, przekształceń SPZOZ-ów, technologii informacyjnych w medycynie, a także polskiej onkologii i kardiologii.
Minister Zdrowia Ewa Kopacz, która typowana jest do objęcia funkcji marszałka Sejmu, broniła podpisanych przez prezydenta wiosną tego roku ustaw w ramach tzw. pakietu zdrowotnego, m.in. ustawy o działalności leczniczej oraz tzw. ustawy refundacyjnej: - W zakresie refundacji leków zrobiliśmy to, do czego inni tylko się przymierzali.
- Obecnie powstaje biała księga podsumowująca działania resortu zdrowia w ostatnich czterech latach. Naszym następcom pozostawiamy sześć gotowych projektów ustaw. Ważne jest, aby kontynuować rozpoczęte przez nas prace oraz, żeby bieżąca polityka nie wpływała na jakość tych prac - zaznaczyła Ewa Kopacz, przekazując redakcji Rynku Zdrowia projekty ustaw.
Chodzi m.in. o następujące ustawy: Ustawa o dodatkowym ubezpieczeniu zdrowotnym, Ustawa o zdrowiu publicznym, Ustawa o jakości w ochronie zdrowia, Ustawa o badaniach klinicznych produktów leczniczych produktów leczniczych weterynaryjnych.
Ustępująca minister zdrowia długo wyliczała sukcesy rządu w zakresie zmian w opiece zdrowotnej: - To nie tylko pakiet ustaw zdrowotnych, ale uchwalenie koszyka świadczeń, rozpoczęcie wdrażania standaryzacji świadczeń zdrowotnych, odbudowanie transplantologii, zwiększenie finansowania chemioterapii - wymieniała.
Ewa Kopacz przypomniała również, że kiedy inni kupowali szczepionki przeciwko tzw. świńskiej grypie, polskie Ministerstwo Zdrowia zakupiło sztuczne płuco.
- Rekomendując prezydentowi podpisanie ustaw zdrowotnych, w przypadku dwóch były spore wątpliwości, jednak - jak np. w kwestii ustawy refundacyjnej - wprowadzenie poprawek na poziomie senackim, wniosło do niej wiele dobrego - mówił dr Maciej Piróg, doradca prezydenta ds. ochrony zdrowia, dyrektor Instytutu Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
- Wydaje się jednak, że nie wszystko i nie w pełnym zakresie udało się dobrze rozwiązać. Ale na szczęście wynik wyborów wskazał, że będzie można nie tylko kontynuować prace nad wprowadzonymi ustawami. Będziemy też mogli procedować nowe - podkreślił Maciej Piróg.
Zdaniem samorządu lekarskiego
- Jeżeli dr Maciej Piróg powiedział, że widzi konieczność nowelizacji ustawy refundacyjnej, to ja już jestem zadowolony, bo fala oburzenia wśród lekarza sięga zenitu. Z jednym jednak nie jestem w stanie się zgodzić, tzn. z tym, że ta ustawa coś zmieniła - powiedział dr Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, komentując ustawowe zapisy nakładające na lekarzy surowe sankcje m.in. za brak weryfikacji uprawnień pacjenta do ubezpieczenia zdrowotnego.
- Duchem nowych przepisów jest narzucanie lekarzom obowiązków biurokratycznych, administracyjnych - dodał prezes Hamankiewicz.
Za pozytywne w minionej kadencji samorząd lekarski natomiast zmiany regulacji w zakresie rezydentur, a także egzaminów: LEP i LDEP.
Gorzko o ustawach
Zdecydowanie bardziej krytycznie do dorobku resortu zdrowia, kierowanego przez Ewę Kopacz, odniósł się poseł Bolesław Piecha (PiS), przewodniczący sejmowej komisji zdrowia minionej kadencji:
- W ostatnich czterech latach doszło do dezintegracji systemu ochrony zdrowia. Niezadowoleni są zarówno publiczni , jaki i niepubliczni świadczeniodawcy. Ustawa refundacyjna może spowodować, że jeszcze bardziej zostanie w Polsce utrudniony pacjentom dostęp do innowacyjnych terapii - mówił poseł Bolesław Piecha.
Jego zdaniem resort zdrowia zmarnował ostatnie cztery lata pracując nad ustawą o systemie informacji w ochronie zdrowia: - Przecież ta ustawa, niemal w tym samym kształcie, co obecna, była gotowa już cztery lata temu - zaznaczył Bolesław Piecha.
Poseł PiS dodał, że nie znamy jeszcze wielu skutków wprowadzonych regulacji, ponieważ nie są jeszcze gotowe rozporządzenia wykonawcze. - Sejm nowej kadencji już od początku będzie musiał zająć się poprawieniem wprowadzonych ustaw - stwierdził Bolesław Piecha.
Finansowanie
Renata Hayder, przewodnicząca Rady NFZ, wskazała że luka między oczekiwaniami pacjentów a możliwościami płatnika jest coraz większa.
- Rozwiązaniami, których wprowadzenie można rozważyć w przyszłości, to podniesienie składki składki zdrowotnej, współpłacenie - z wyłączeniem POZ - oraz dodatkowe ubezpieczenia.
- Alternatywne wobec NFZ ubezpieczenia są oczywiście przez nasz oczekiwane, aczkolwiek system powinien zapewniać dostępność do świadczeń także pacjentom, których nie stać na dodatkowe polisy - stwierdziła Anna Rulkiewicz, prezes zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Prywatnej Służby Zdrowia.
***
W dwudniowych obradach VII Forum Rynku Zdrowia (24-25 października 2011 r.) uczestniczy ponad 1200 osób. Zaplanowano 12 sesji tematycznych z udziałem 90 prelegentów, a wśród nich m.in. znakomitych postaci polskiej medycyny, przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, menedżerów placówek medycznych, samorządowców.
W trakcie Gali wieńczącej pierwszy dzień VII Forum, poznamy tegorocznych laureatów Portretów Polskiej Medycyny - wyróżnień przyznawanych już po raz szósty przez redakcje miesięcznika i portalu Rynek Zdrowia.
Czytaj więcej: polityka zdrowotna | VII Forum Rynku Zdrowia
Zielona Góra: ćwiczenia ratowników medycznych
Ustawa refundacyjna nie przyniesie nic dobrego, chyba że "dobrem" są oszczędności dla NFZu, kiedy lekarze przestaną wypisywać leki refundowane, aptekarze nie podpiszą umów z NFZem, więc nawet jak jakiś medyk się wyłamie i wypisze lek, to nie będzie gdzie zrealizować takie recepty ze zniżką.
Dlaczego ciągle inwestujemy w leki, które nie wymagają refundacji, a te, na które pacjenta nie stać, są ciągle nieosiągalne? Pacjent może sobie kupić antybiotyk raz na rok za 100%, natomiast prawdopodobnie nie będzie go stać na przewlekłe stosowanie nowoczesnej insuliny. Refundowanie leków tanich oraz tych, które są stosowane doraźnie, jest marnowaniem pieniędzy.