Ustawa o in vitro przed głosowaniem w Senacie: klub PO za przyjęciem bez poprawek Klub PO opowiada się za przyjęciem ustawy bez poprawek Fot. Archiwum RZ

W piątek (10 lipca) po południu Senat zajmie stanowisko w sprawie ustawy o in vitro. Jako pierwszy będzie głosowany wniosek o jej odrzucenie w całości, jako drugi - o przyjęcie bez poprawek.

Klub PO jest za przyjęciem ustawy bez poprawek. Gdyby większości nie uzyskał ani wniosek o odrzucenie, ani o przyjęcie ustawy bez poprawek, Senat zajmie się zgłoszonymi do niej poprawkami - jest ich ponad 70.

Wiceprzewodniczący grupy senatorów PO Łukasz Abgarowicz powiedział w piątek, że klub tej partii nie wprowadził dyscypliny w głosowaniu w sprawie ustawy, ale popiera jej przyjęcie bez poprawek.

Ustawy w kształcie uchwalonym przez Sejm nie poprą jednak wszyscy senatorowie PO. Głosowanie przeciwko jej przyjęciu zapowiedział m.in. Stanisław Hodorowicz, który w trakcie debaty ocenił, że in vitro sprowadza człowieka do roli produktu i pozbawia go "atrybutu cudu natury".

Także Filip Libicki mówił, że zaproponowana ustawa ubiera w ramy prawne tę dowolność, z którą mamy do czynienia obecnie. Przeciwko ustawie w obecnym kształcie opowiedziała się też Helena Hatka.

W czwartek komisja zdrowia wnioskowała o odrzucenie ustawy w całości i to ten wniosek, jako najdalej idący, będzie głosowany w pierwszej kolejności. Jeśli Senat wniosek komisji odrzuci, jako drugi pod głosowanie zostanie poddany wniosek mniejszości komisji, zgłoszony przez senatorów PO Alicję Chybicką i Roberta Dowhana - o przyjęcie ustawy bez poprawek.

Jeśli Senat nie zgłosi do ustawy poprawek, trafi ona do prezydenta, jeśli ją odrzuci - wróci do Sejmu.

Poprawki zgłoszone w trakcie środowej debaty zmierzają m.in. do zmiany definicji zarodka (część senatorów chce, by w ustawie zapisać, że zarodek jest organizmem ludzkim na najwcześniejszym stadium rozwoju; zapis w ustawie mówi o grupie komórek) oraz wprowadzenia możliwości korzystania z in vitro wyłącznie przez małżeństwa bądź wykluczenia finansowania procedury ze środków publicznych w przypadku związków nieformalnych.

Celem kolejnych poprawek jest zmniejszenie maksymalnej liczby zapładnianych w procedurze komórek jajowych. W ustawie zapisano, że limit ten to sześć oocytów, w zgłoszonej poprawce - dwa, z jednoczesnym zastrzeżeniem, że oba powstałe zarodki mają być przeniesione do organizmu biorczyni.

Inna z propozycji dotyczy zawężenia możliwości wszczynania procedury in vitro wyłącznie "w sytuacji zagwarantowania poszanowania zasady dobra dziecka". W myśl tej poprawki zabieg mógłby być wykonany w przypadku par, "co do których, biorąc pod uwagę w szczególności ich wiek i kwalifikacje osobiste, zasadnie można przyjąć, że będą należycie wywiązywały się z obowiązku wychowania dziecka do czasu osiągnięcia przez nie pełnoletności".

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH