Ustawa o działalności leczniczej: i już po wysłuchaniu...

Mimo że do wysłuchania publicznego w sprawie projektu ustawy o działalności leczniczej zgłosiło się ponad 1100 podmiotów, to ostatecznie wystąpiło jedynie kilkanaście. Inni nie byli obecni na sali obrad.

Po to, aby wysłuchanie mogło się odbyć, sejmowa komisja zdrowia wynajęła salę poza parlamentem, która była przystosowana do tak dużej ilości osób. – Podatnicy wydali na to kilkanaście tysięcy złotych – mówił przewodniczący komisji, poseł Bolesław Piecha (PiS).

Minister Zdrowia Ewa Kopacz, która był obecna podczas obrad podkreśliła, że jest jedynie ich obserwatorem. – Do konkretnych stanowisk będę odnosiła się podczas posiedzeń komisji zdrowia – tłumaczyła minister.

Podczas wystąpienia publicznego wypowiedzieli się ci, którzy tak naprawdę już wielokrotnie zabierali publicznie głos na temat tego projektu ustawy. Żaden ze związków zawodowych czy samorządów nie przedstawił zaskakującego stanowiska.

OPZZ i NSZZ „Solidarność”, krytycznie oceniły projekt. Przed skutkami wejścia w życie tej ustawy przestrzegała też szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Dorota Gardias: – Istnieje niejasność co do kwestii zadłużenia przekształcanych SPZOZ-ów. Długi mają przejąć nowo powstałe spółki, a to może zagrażać ich istnieniu – tłumaczyła Gardias.

Jej zdaniem zachodzi też niebezpieczeństwo wydłużania czasu pracy pielęgniarek, które będą pracowały w spółkach na kontraktach zamiast na podstawie umowy o pracę: – Czy pacjentem powinna opiekować się pielęgniarka po 20 godzinach pracy? – pytała.

Natomiast ci, którzy już są związani z przekształconymi szpitalami przekonywali, że nie ma co straszyć pacjentów spółkami, a ustawa to krok w dobrym kierunku. Te pozytywne uwagi zauważyła minister Kopacz, która mówiła w przerwie wysłuchania, że nie wszyscy są krytycznie nastawieni do tego projektu ustawy.

– W obronie polskich pacjentów, to oni sami powinni popierać te zmiany – podkreślała Ewa Kopacz.

Właśnie o pacjentach w swoim wystąpieniu mówił Stanisław Maćkowiak, prezes Federacji Pacjentów Polskich. Wnioskował o wprowadzenie zapisu w projekcie ustawy, który gwarantowałby osobom leczonym w szpitalu bezpłatny dostęp do wszystkich wyrobów medycznych potrzebnych podczas hospitalizacji.

Przypomnijmy – projekt ustawy zakłada m.in., że samorząd, który nie przekształci zadłużonego SPZOZ-u, pokryje zobowiązania placówki w ciągu trzech miesięcy od zatwierdzenia sprawozdania finansowego szpitala. W przypadku niewywiązania się z tego obowiązku, w ciągu 12 miesięcy będzie musiał zmienić formę organizacyjno-prawną jednostki (z SPZOZ m.in. w spółkę kapitałową, jednostkę budżetową, albo instytucję gospodarki budżetowej). Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH