USA: z powodu eboli na lotniskach zaostrzone kontrole

Podróżni, którzy przybywają do Stanów Zjednoczonych z krajów Afryki Zachodniej dotkniętych epidemią wirusa ebola, już od tego weekendu (11-12 października) będą mieli mierzoną temperaturę na pięciu lotniskach w USA.

Pasażerowie przylatujący do USA z Liberii, Gwinei i Sierra Leone będą też wypełniali kwestionariusz, w którym odpowiedzą na pytania dotyczące pobytu w Afryce Zachodniej.

Te środki zapobiegawcze zostaną wprowadzone na pięciu lotniskach, m.in. JFK w Nowym Jorku, w porcie lotniczym Waszyngton-Dulles czy Chicago-O'Hare.

- Na te pięć lotnisk trafia 94 proc. osób, przylatujących do USA z trzech krajów dotkniętych ebolą, czyli z Liberii, Sierra Leone i Gwinei - wyjaśnił na konferencji prasowej rzecznik Białego Domu Josh Earnest. Jego zdaniem chodzi o ok. 150 osób dziennie.

Wcześniej informacje na temat zaostrzonych kontroli podała telewizja CNN, która przypominała, że Liberia, Sierra Leone i Gwinea już są zobowiązane do sprawdzania stanu zdrowia pasażerów przed wejściem na pokład samolotu.

Teraz podróżni będą badani także w USA. Ministerstwo bezpieczeństwa narodowego USA nakazało celnikom i pogranicznikom na amerykańskich lotniskach obserwować wszystkich, którzy przylatują do kraju, by sprawdzić, czy podróżni nie wykazują objawów zarażenia wirusem ebola.

Wiceszef tego resortu Alejandro Mayorkas poinformował, że pracownicy lotnisk będą też rozdawać pasażerom broszury, w których opisane są symptomy zakażenia oraz informacja, że podróżni powinni zgłosić się do lekarza, jeśli w ciągu 21 dni źle się poczują.

Mayorkas nie powiedział, od kiedy mają obowiązywać nowe środki.

Administracja prezydenta USA Baracka Obamy w ostatnich tygodniach zastanawiała się, co może robić, by identyfikować pasażerów, którzy mogą być zarażeni wirusem ebola, gdyż wielu z nich może nie wykazywać objawów tuż po przylocie do kraju. Symptomy mogą pojawić się między drugim a 21. dniem od zarażenia.

Zapowiadając w poniedziałek dodatkowe sposoby kontroli pasażerów przybywających do USA samolotami Obama podkreślił, że ryzyko wybuchu epidemii eboli w USA jest "wyjątkowo małe".

W poniedziałek (6 października) w szpitalu w Dallas w Teksasie zmarł zarażony ebolą Thomas Eric Duncan, u którego choroba rozwinęła się po przybyciu do Stanów Zjednoczonych z Liberii. Był on pierwszym pacjentem, u którego zarażenie zdiagnozowano dopiero w USA, a nie w kraju Afryki Zachodniej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH