Reforma systemu opieki zdrowotnej zmusza restauracje sieciowe do podawania w menu wartości kalorycznej serwowanych dań.
Regulacje dotyczą sieci gastronomicznych posiadających co najmniej 20 lokali. Szacuje się, że w całych Stanach Zjednoczonych ustawa obejmie ponad 200 tys. restauracji, w większości typu fast food.
– Zamawianie posiłków w restauracjach nie będzie już dietetyczną zagadką – ocenia Margo Wootan, dyrektor Centrum Nauki w Interesie Publicznym, pozarządowej organizacji działającej na rzecz zdrowia Amerykanów z siedzibą w Waszyngtonie.
Przedstawiciele Federalnej Agencji Kontroli Leków i Żywności (FDA) wyjaśniają natomiast, że chodzi o ujednolicenie przepisów dotyczących informacji podawanych w menu. Obecnie wiele restauracji umieszcza informacje o kaloryczności dań przy wejściu do lokalu, na opakowaniach zamawianych produktów lub na stronie internetowej.
Nowe przepisy wymagają, żeby wartość kaloryczna posiłku znajdowała się w menu. Chodzi o to, by klienci znali tę wartość w momencie składania zamówienia. Nowe prawo dotyczy także produktów sprzedawanych w automatach, gdy zamieszczone na opakowaniach informacje o liczbie kalorii są nieczytelne.
Z badań opublikowanych przez „Journal of Behavioral Nutrition and Physical Activity" wynika, że posiłki zamawiane w restauracjach szybkiej obsługi przez osoby znające ich wartość kaloryczną miały średnio o 106 kalorii mniej, niż dania wybierane przez osoby, które nie posiadały tych informacji.
Czytaj więcej: zdrowe odżywianie | fast food | zdrowa żywność
Łódź: darczyńcy nawet w placówce instytutowej mile widziani