PAP/Rynek Zdrowia | 21-11-2019 11:52

USA: demokraci w debacie krytycznie o Trumpie, różnie o ochronie zdrowia

Główni pretendenci do nominacji Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich w USA w 2020 r. różnili się w środowej (20 listopada) debacie w podejściu do systemu opieki zdrowotnej i podatków. Krytykowali prezydenta Donalda Trumpa i ostrzegali przed skutkami zmian klimatu.

FOT. Kevin McCoy/Wikimedia Commons

Portal dziennika "Washington Post" wylicza, że podczas piątej demokratycznej debaty Trump atakowany był 40-krotnie, w tym sześć razy przez byłego wiceprezydenta Joe Bidena. Moderowane przez cztery dziennikarki starcie demokratycznych pretendentów w Atlancie przebiegało w cieniu rozpoczętych w ubiegłym tygodniu publicznych przesłuchań Izby Reprezentantów w sprawie ewentualnego wszczęcia procedury impeachmentu wobec prezydenta - odnotowują media.

W debacie po raz kolejny uwidoczniły się jednak różnice między Sandersem i Warren - kandydatami określanymi przez media jako "progresywni" - a Bidenem. Różni ich głównie stanowisko w sprawie systemu ochrony zdrowia.

Warren proponuje plan powszechnej opieki zdrowotnej pod nazwą "Medicare for All" (opieka medyczna dla wszystkich). Ma być on finansowany z podniesienia podatków na korporacje i najbogatszych Amerykanów. "Włączmy do niego (programu) tak dużo osób, jak się da, pomóżmy Amerykanom najszybciej, jak się da" - apelowała.

Biden, który kilka tygodni temu nazwał Warren "elitarystką", ocenił, że plan ten nie zostanie zaakceptowany przez amerykański Senat. Jego zdaniem system ochrony zdrowia można poprawić bez podnoszenia podatków i powinno "budować się na Obamacare", programie powszechnej opieki zdrowotnej wprowadzonym za rządów Obamy.

Program podatkowy Warren krytykował też senator Cory Booker, uznając go za nieefektywny. Jego zdaniem Partia Demokratyczna obok zmian w systemie podatkowym powinna również koncentrować się na kwestii pomnażania bogactwa i rozwoju przedsiębiorczości.

Podobnie krytyczny wobec planu Warren w sprawie systemu opieki zdrowotnej był też burmistrz małego miasta South Bend w Indianie Pete Buttigieg. W ostatnich dniach wysunął się on na prowadzenie w kilku sondażach w stanie Iowa, gdzie odbędą się pierwsze prawybory Demokratów. Podobnie jak po poprzedniej debacie Demokratów, tak i tym razem ten absolwent Uniwersytetu Harvarda zbierał pozytywne opinie.

Demokratyczni kandydaci deklarowali też chęć zjednoczenia społeczeństwa i opowiadali się za liberalnym stanowiskiem w sprawie aborcji. Zgadzali się w kwestii zagrożeń związanych ze zmianami klimatycznymi. Biden nazwał je "egzystencjalnym zagrożeniem dla ludzkości", a Sanders wskazywał, że na rozwiązanie problemu "nie mamy dekad".