USA: chcą wstrzymać dofinansowanie dla organizacji handlującej  tkankami płodów Siedziba Kongresu Stanów Zjednoczonych FOT. Kevin McCoy/Wikimedia Commons

Republikanie chcą wstrzymać dofinansowanie z budżetu państwa dla organizacji Planned Parenthood broniącej praw kobiet do aborcji.

Jak powiedział szef republikańskiej większości w Senacie Mitch McConnell, Partia Republikańska zgłosiła projekt ustawy, która "ma zapewnić, że pieniądze podatników będą szły na zdrowie kobiet, a nie na naznaczonego aferą giganta lobbingowego".

- To prosty wybór - dodał. - Albo senatorzy będą głosować, by chronić kobiece zdrowie, albo by chronić dotacje dla politycznej grupy uwikłanej w skandal.

Skandal, o którym mówił, dotyczy nagrań wideo, które mają być rzekomo dowodem, że Planned Parenthood handluje tkankami usuniętych płodów, co jest zakazane w prawie amerykańskim. Republikanie chcą, by 500 mln dolarów, jakie Planned Parenthood co roku otrzymuje z budżetu federalnego, zostało przekazane na inne cele w służbie zdrowia.

W ujawnionych w internecie przez antyaborcyjną organizację Center for Medical Progress nagraniach, zrealizowanych z ukrytej kamery, pokazano przedstawicieli Planned Parenthood rozmawiających o przekazywaniu tkanek płodów do celów badawczych.

Zmontowane nagrania, momentami bardzo drastyczne, bo pokazujące fragmenty usuniętych płodów, sugerują, że rozmówcy negocjują cenę. Ale szefowie Planned Parenthood zapewniają, że nie doszło do złamania prawa, gdyż mowa jedynie o pokryciu kosztów dostarczenia materiału, a nie o cenie za tkanki.

Te wyjaśnienia nie usatysfakcjonowały jednak kontrolujących Kongres Republikanów. Już trzy różne komisje parlamentarne ogłosiły śledztwa w tej sprawie. M.in. komisja ds. energii i handlu chce, by dyrektor Planned Parenthood dr Deborah Nucatola stawiła się przed kongresmenami na przesłuchanie. Ponadto kilkunastu Republikanów z góry zapowiedziało, że jeśli nie uda się ustawą doprowadzić do obcięcia dotacji dla Planned Parenthood, to zablokują przyjęcie budżetu na 2016 rok, co grozi kolejnym paraliżem wydatków państwa.

Większość pretendentów do nominacji Partii Republikańskiej w wyścigu o fotel prezydenta USA w 2016 roku też ostro zareagowała na wideo, domagając się ukarania Planned Parenthood. W obronie organizacji stanęła natomiast kandydatka Demokratów Hillary Clinton.

Przyznała, że zdjęcia są "niepokojące" i organizacja musi wyjaśnić kilka kwestii, ale podkreśliła, że Planned Parenthood "od ponad wieku uczyniła bardzo wiele dobrego dla kobiet", nie tylko w kwestii dostępu do aborcji, ale też walki z rakiem.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH