Trzystu naukowców apeluje o refundację naprotechnologii; wśrod nich jest sześciu lekarzy

Z apelem o wprowadzenie ustawowego zakazu stosowania procedury in vitro jako "drastycznie niehumanitarnej" oraz o szerokie upowszechnienie naprotechnologii i zapewnienie jej pełnej refundacji przez NFZ zwróciło się do parlamentarzystów grono ludzi nauki.

Pod apelem do parlamentarzystów podpisało się 300 osób związanych z nauką. Jest wśród nich kilkudziesięciu profesorów. Według danych na stronie nauka-polska.pl (można tam znaleźć dane osób posiadających co najmniej stopień doktora), z medycyną związanych jest sześcioro: patofizjolog Zbigniew Chłap, genetyk kliniczny Alina Midro, patomorfolog Maria Sobaniec-Łotowska, dermatolog Eugeniusz Baran, diabetolog Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz oraz pediatra i endokrynolog Ludwika Sadowska.

W ocenie autorów procedura in vitro jest "nieodłącznie związana z niszczeniem życia człowieka w fazie prenatalnego rozwoju".

"Procedura ta jest rażąco sprzeczna z ekologią prokreacji, zastępując naturalne środowisko poczęcia i początkowego rozwoju człowieka, jakim jest łono matki, przez szkło, a w skrajnym przypadku przez system głębokiego zamrażania (do temperatury -195 st. C). To naruszenie ekologii prokreacji skutkuje prawie dwukrotnym wzrostem śmiertelności niemowląt, 2-3-krotnym wzrostem występowania różnych wad wrodzonych, a także opóźnieniem rozwoju psychofizycznego dzieci poczętych metodą in vitro w porównaniu do dzieci poczętych w sposób naturalny" - napisano w apelu.

Zdaniem jego autorów "pozytywną metodą" pomocy małżonkom pragnących poczęcia i urodzenia dziecka jest naprotechnologia, m.in. dlatego, że na żadnym etapie jej stosowania "nie dochodzi do niszczenia poczętych istot ludzkich, naruszenia godności małżonków i poczętej istoty ludzkiej oraz zachowane są ekologiczne zasady prokreacji".

Naprotechnologia opiera się na analizie fizjologicznej i biochemicznej cyklu miesiączkowego kobiety, z uwzględnieniem jej gospodarki hormonalnej, co następnie jest podstawą do innych działań leczniczych, np. zastosowania technik laserowych czy mikrochirurgii.

Zdaniem zwolenników tej metody leczenia bezpłodności jest ona skuteczniejsza od in vitro, a zgodnie ze stanowiskiem Kościoła katolickiego naprotechnologia jest uznawana za metodę leczenia niepłodności, która ma stanowić alternatywę wobec zapłodnienia in vitro.

Przeciwstawianie naprotechnologii metodzie in vitro w leczeniu niepłodności budzi sprzeciw wielu środowisk medycznych. Lekarze podkreślają, że w niektórych sytuacjach - np. gdy kobieta ma nieodwracalnie uszkodzone jajowody albo w przypadku uszkodzenia nabłonka plemnikotwórczego u mężczyzn - techniki stosowane w naprotechnologii nie pomogą.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH