Trzy organizacje krytykują planowane zmiany w kształceniu pielęgniarek FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Wyrażamy stanowczy sprzeciw w związku z planowanym przez ministra zdrowia projektem zmian w kształceniu przeddyplomowym pielęgniarek - czytamy we wspólnym stanowisku samorządu pielęgniarskiego oraz dwóch innych organizacji zrzeszających pielęgniarki i położne.

Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych, Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie oraz Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych zdecydowanie sprzeciwiają się „przywróceniu modelu zawodu pielęgniarki jako pomocniczego, a nie samodzielnej profesji medycznej, funkcjonującej zgodnie ze standardami międzynarodowymi”.

Chodzi o przedstawiony 3 października br. przez resort zdrowia projekt zmian w systemie kształcenia przeddyplomowego pielęgniarek, zakładający między innymi powrót do kształcenia w liceach pielęgniarskich.

NIPiP, PTP i OZZPiP nie wyrażają „zgody na stosowanie przemocy politycznej w odniesieniu do jednej z grup zawodowych w ochronie zdrowia, tj. ponad 300-tysięcznego środowiska pielęgniarek i położnych”.

Trzy organizacje zgodnie uważają, że planowane zmiany mogą spowodować zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów.

Więcej: nipip.pl

Przypomnijmy, że MZ zaproponowało, by (oprócz obecnych licencjackich i magisterskich studiów pielęgniarskich) uruchomiona została "druga ścieżka kształcenia" w zawodzie pielęgniarki, prowadzonego w dwustopniowej szkole branżowej. Nauka ta kończyłaby się egzaminami: maturalnym i dyplomowym; ten drugi dawałby prawo do wykonywania zawodu pielęgniarki.

MZ chce, by kształcenie odbywało się w cyklu 3+3, tzn. że po 3 latach kształcenia absolwent szkoły otrzymywałby tytuł zawodowy asystentki pielęgniarskiej, a po kolejnych 3 - pielęgniarki dyplomowanej. Kształcenie takie można byłoby rozpocząć po ukończeniu 8-letniej szkoły podstawowej.

Zdaniem pielęgniarek propozycje resortu stanowią "jasne pogwałcenie" obowiązujących dyrektyw unijnych, które dotyczą wzajemnego uznawania kwalifikacji. W stanowisku podkreślono także, że badania naukowe "jednoznacznie pokazują, że istnieje ścisły związek między poziomem wykształcenia pielęgniarek a bezpieczeństwem pacjentów".

"Każdy dziesięcioprocentowy wzrost zatrudnienia pielęgniarek z tytułem licencjata w oddziale szpitalnym powoduje obniżenie prawdopodobieństwa wystąpienia zdarzeń niepożądanych o 7 proc. (...). Wyższy poziom kształcenia oraz coraz szersze kompetencje pielęgniarek gwarantują bezpieczeństwo pacjenta, co powinno być kluczowym kryterium w planowanych zmianach, które dotyczą kadr medycznych" - czytamy w stanowisku.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH