Jacek Wykowski/Rynek Zdrowia | 29-11-2018 12:48

Szumowski: sukces bez mądrej koordynacji jest niemożliwy

Polacy oczekują rozwiązań, które poprawią system ochrony zdrowia w zakresie funkcjonalnym - mówił minister zdrowia Łukasz Szumowski, inaugurując w czwartek (29 listopada) w Łodzi III konferencję w ramach debaty "Wspólnie dla zdrowia".

Minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski Fot. PTWP

- Pacjent nie musi wiedzieć, ile miliardów jest w danej dziedzinie przeznaczane na konkretne świadczenia. Interesuje go, żeby od lekarza POZ szybko uzyskać dostęp do specjalisty i dalej - jeśli jest taka potrzeba - być przekierowanym do szpitala - wskazywał szef resortu zdrowia.

- Dzisiejsza debata jest na pewno jedną z kluczowych z punktu widzenia oczekiwań Polaków. Dlaczego? Jedną z bolączek, która trawi ten system i którą bezpośrednio odczuwają pacjenci, jest dostęp do świadczeń - specjalisty, świadczeń szpitalnych, badań, wiedzy z obszaru podstawowej opieki zdrowotnej, profilaktyki. Tymczasem to nie jest tylko kwestia wysokości nakładów, choć są one ważne zaznaczył minister.

Podkreślał, że są kraje, gdzie dostęp do świadczeń jest szybszy mimo faktu, że nakłady na nie są nie większe per pacjent niż w naszym kraju.

- W Polsce, poza zwiększeniem nakładów, mamy kłopot z organizacją i koordynacją działań na poziomie różnych elementów systemu opieki zdrowotnej. To m.in. koordynacja pomiędzy POZ a AOS. Pacjent jest niejako odbijany od dwóch różnych, może za mało powiązanych ze sobą elementów - zaznaczał Szumowski.

Zauważył, że są przykłady, gdzie w jednej strukturze organizacyjnej są i podstawowe świadczenia, i specjalistyka. Według szefa resortu zdrowia w tych organizacjach dostęp do porad odbywa się znacznie sprawniej.

- Kolejnym elementem, który jest bardzo ważny, ale jednocześnie trudny do uporządkowania, jest rozproszona forma własności i koordynacja tego obszaru w taki sposób, aby w danym regionie wspólną strategię wypracowali wszyscy właściciele jednostek, które leczą - powiaty, województwa, uniwersytety, ministerstwo itd. Brak tej koordynacji pomiędzy szpitalami, choćby leżącymi blisko siebie, prowadzi do dublowania inwestycji, powielania nakładów, powtarzania propozycji terapii dla pacjentów - i w efekcie konkurencji o specjalistów w systemie, co nie zawsze ma racjonalne uzasadnienie - tłumaczył Szumowski.

Podsumował, że konkurencja jest pożądana wtedy, gdy jest „zdrowa”, a powielanie tych samych propozycji terapeutycznych w „bardzo małym liczbowo zakresie” mija się z celem.

- Musimy więc myśleć o koordynacji także regionalnie - dodał Szumowski i skonstatował, że jeżeli nie będziemy potrafili odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób koordynowany ma być pacjent, jego ścieżka diagnostyczna, terapeutyczna, to nie osiągniemy sukcesu.