Wszystko idzie w kierunku ogólnopolskiego protestu. Widać, że władze nie chcą się dać przekonać, dlatego używając terminologii medycznej, muszą być bodźce bólowe - mówi w rozmowie z Naszym Dziennikiem Zdzisław Szramik, wiceprzewodniczący Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

- Jak nie będzie bolało to się nic nie zmieni - mówi Zdzisław Szramik w wywiadzie dla Naszego Dziennika udzielanego w związku z protestem głodowym lekarzy rezydentów.

Szramik ubolewa, że lekarzy „kocha” tylko aktualna opozycja, ale kiedy przejmuje władzę, to natychmiast zmienia się jej optyka myślenia. Tak było już wielokrotnie - zauważa.

Postawy tzw. opozycji totalnej ocenia jako fałszywe. Przypomina, że "koalicja PO-PSL jako jedyna po 1989 r. rządząc dwie kadencje mogła zrobić - także w ochronie zdrowia - dużo dobrego, tymczasem uczynili wiele zła".

Szramik twierdzi, że "do dzisiaj czkawką się nam odbija ustawa refundacyjna czy ustawa o prawach pacjenta, która jest skonstruowana w ten sposób, że lawinowo rośnie liczba skarg pacjentów i tak na dobrą sprawę, co rusz ktoś z oddziału idzie do sądu, żeby się tłumaczyć".

Wiceprzewodniczący podkreśla, że obecny szef resortu zdrowia, który jeszcze kilka lat temu razem z lekarzami walczył przeciwko ustawie refundacyjnej, rozporządzeniom o receptach, karom dla lekarzy, teraz tych złych przepisów nie zlikwidował.

Konstatuje, że taka postawa jest dla niego nie do obrony. Przyznaje, że ministra Radziwiłła zna osobiście od wielu lat i, jak mówi, "nie może pojąć, jak w tak krótkim czasie można zmienić zdanie i inaczej patrzeć na ten sam problem".

Więcej: www.naszdziennik.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH