MSX/Rynek Zdrowia | 07-11-2019 13:57

Szkoły walczą z e-papierosowym nałogiem

W październiku Główny Inspektor Sanitarny we współpracy z MEN przygotował i wysłał za pośrednictwem portalu Librus pismo do szkół, w którym ostrzega przed e-papierosami. Teraz dyrektorzy placówek oświatowych wdrażają działania, które mają za zadanie ograniczyć palenie "elektryków".

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Jak wyjaśnił w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego, pismo to pierwsze ostrzeżenie dla rodziców przed e-papierosami, jakie zdecydował się wydać GIS. Następnie GIS podejmie się działań edukacyjnych bezpośrednio w szkołach. Będą to specjalne lekcje, podczas których uczniowie będą edukowani w zakresie zagrożeń związanych z e-papierosami.

Bondar wyjaśnia również, że GIS zajął się sprawą e-papierosów po tym jak kolejne badania naukowe udowodniły, że są one szkodliwe dla zdrowia. Tymczasem okazuje się, że marketing producentów elektronicznych papierosów skierowany jest przede wszystkim do młodzieży.

Po otrzymaniu pisma od GIS-u w walkę z nałogiem zaangażowały się też szkoły. Jolanta Basaj, dyrektorka technikum TEB w Radomiu, w rozmowie z Gazetą Prawną podkreśla, że w jej szkole pismo GIS-u informujące o szkodliwości e-papierosów wywieszono obok ubikacji, bo tam uczniowie palą.

Pismo z GIS i MEN przekazano też każdemu wychowawcy. Wszyscy zostali także zobowiązani do przeprowadzenia stosownej lekcji dotyczącej szkodliwości e-papierosów na godzinie wychowawczej.

Większość dyrektorów szkół średnich pismo przekazała również rodzicom. Jedna z nauczycielek ze społecznego liceum w Krakowie wyjaśniła, że jej zdaniem tylko rozmowy i edukacja mogą coś zmienić, bo w odróżnieniu od tradycyjnych papierosów używania tych elektronicznych nie da się wykryć.

Polska nie jest jedynym krajem, który rozpoczął walką z e-nałogiem w szkołach. Działania w kierunku wyeliminowania "wapowania" przez młodzież wdrożyły też amerykańskie szkoły. Jak podaje agencja Reutera, w niektórych placówkach młodzież musi podwijać rękawy, aby nie móc tam schować elektryków. Inne montują czujniki wyziewów, czy też demontują drzwi w kabinach męskich toalet.

W Channing położonym nieopodal miasta Amarillo na północy stanu Teksas posunięto się o wiele dalej. Uczniowie palący e-papierosy przyłapani na gorącym uczynku są zgodnie z nowym regulaminem szkoły, wysyłani na miesiąc, do odosobnionej "szkoły dyscyplinarnej".