Szkolne sklepiki żegnają niezdrowe jedzenie Fot. Archiwum

Posłowie zadecydowali: niezdrowe jedzenie ma zniknąć ze sklepików w szkołach. Dietetycy uważają, że już najwyższy na to czas: co piąte polskie dziecko ma problem z wagą.

Chipsy, kaloryczne batony, paluszki, ciastka, słone orzeszki, słodzone napoje czy hamburgery, hot dogi i pizze - to część produktów, których od września 2015 r. nie będzie można sprzedawać w szkolnych sklepikach. Zakazane będzie również reklamowanie niezdrowego jedzenia na terenie placówek - informuje Dziennik Zachodni.

Właściciele sklepików dostaną trzy miesiące na wprowadzenie prozdrowotnych zmian w życie. Jeśli tego nie zrobią, mogą stracić umowy ze szkołami i zapłacić nawet 5 tys. zł kary.

Klaudia Rączkowska, dietetyk z Rybnika ocenia, że to właśnie jedzenie, po które dzieci sięgają poza domem ma największy wpływ na problemy z wagą. Jej zdaniem utrudnienie im dostępu do niezdrowych przekąsek jest dobrym pomysłem.

Więcej: www.dziennikzachodni.pl

 

 

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH