Szef PSL: politycy mogą sfinansować podwyżki dla rezydentów Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. PTWP

PSL proponuje poprawkę w projekcie przyszłorocznego budżetu, przenoszącą 300 mln zł ze środków Kancelarii: Prezydenta, Sejmu i Senatu na podwyżki dla lekarzy rezydentów. Zdrowie musi stać się priorytetem dla tego i następnych rządów - przekonywał szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Lekarze rezydenci protestują od 2 października; część z nich prowadzi protest głodowy w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie. W sobotę ich przedstawiciele złożyli w kancelarii premiera pismo, w którym przedstawili swoje postulaty.

W poniedziałek w Warszawie przedstawiciele Porozumienia Zawodów Medycznych spotkali się, by rozmawiać o sytuacji w związku z trwającym protestem rezydentów; po spotkaniu zapowiedziano rozszerzenie protestu rezydentów na inne zawody medyczne.

Kosiniak-Kamysz na wtorkowej konferencji (17 października) w Sejmie ocenił, że cała ta sytuacja pokazuje "bezczynność" rządu i jego niechęć do rozmowy. - Szczególnie nie jestem w stanie zrozumieć ministra zdrowia, który - mówiąc kolokwialnie - nie staje na głowie, żeby zakończyć ten protest - dodał.

Jak mówił, jeżeli lekarze rezydenci oczekują podwyższenia wynagrodzeń do trochę ponad średniej krajowej, to jest to możliwe - jak wyliczył Kosiniak-Kamysz - za 241 mln zł. Wskazał, że w projekcie przyszłorocznego budżetu, 300 mln zł ma być przeznaczone na zwiększenie środków Kancelarii: Prezydenta, Sejmu i Senatu.

Prezes PSL zapowiedział, że jego ugrupowanie przedstawi poprawkę do projektu przyszłorocznego budżetu, która przesunie środki z finansowania trzech Kancelarii, na podwyżki dla lekarzy rezydentów. - Politycy mogą sfinansować podwyżki dla rezydentów. Niech zapłacą za dostępność do lepszej jakości opieki zdrowotnej, za normalnie warunki pracy dla lekarzy rezydentów - zaznaczył. Według Kosiniaka-Kamysza, nie ma prostszego rozwiązania tego problemu.

Prezes PSL przekonywał, że zdrowie musi stać się priorytetem dla tego rządu i następnych.

Rezydenci domagają się wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Chcą też zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń.

W resorcie zdrowia trwają prace na ustawą gwarantującą wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB. Minister Radziwiłł informował, że rok 2017 jest rekordowy pod względem nakładów na ochronę zdrowia - powyżej 80 mld zł; natomiast odsetek PKB na ochronę zdrowia przekroczy 4,7 proc. i będzie najwyższy w historii Polski.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH