W ubiegłym tygodniu 35 seniorów i pielęgniarka z Domu Pomocy Społecznej w Szczecinie narzekali na biegunkę i bóle brzucha.

W związku z tym w DPS pojawili się kontrolerzy z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej i urzędnicy ze szczecińskiego magistratu. Jednak sanepid nie stwierdził żadnych nieprawidłowości.

- Podczas kontroli pionu żywienia zostały pobrane próbki do badań z blatów kuchennych, na których przygotowywane są posiłki dla pensjonariuszy, a także próbki jedzenia. Wyniki tych próbek nie budziły żadnych zastrzeżeń. Badania mikrobiologiczne wymazów pobranych od pensjonariuszy wyszły ujemne, w związku z tym czynnik etiologiczny nie został ustalony - wyjaśnia Małgorzata Kapłan, rzeczniczka WSSE w Szczecinie.

Powiatowy Inspektor Sanitarny zgłosił jednak sprawę do prokuratury. O masowym zachorowaniu dowiedział się bowiem nie od dyrektora DPS, a z anonimowych telefonów.

Więcej: www.gs24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH