System ochrony zdrowia za ciasny dla chorych na otyłość

Osobom otyłym i skrajnie otyłym w Polsce jest ciasno nie tylko w karetkach pogotowia i na szpitalnych łóżkach. Brakuje dla nich również miejsca w systemie ochrony zdrowia. Tymczasem chorych bariatrycznych ważących 150-200 kg i więcej będzie przybywać.

Ważąca 200 kg kobieta z małej wsi spod Nowogardu (woj. zachodniopomorskie) umiera z powodu zakażenia i odleżyn. Dwa szpitale odmówiły jej przyjęcia, ponieważ zdaniem lekarzy nie było wskazań do pobytu na oddziałach, gdzie została skierowana. Była transportowana karetką. Jak twierdziła - ''jak worek kartofli''.

Inny przypadek: pacjent z otyłością skrajnie olbrzymią ważący 300 kg, z  ostrym niedokrwieniem kończyny górnej grożącym amputacją i życiu chorego. Do Specjalistycznego Centrum Medycznego w Polanicy-Zdroju został ''dostarczony'' przez dwa zastępy straży pożarnej.

Nie ma takich łóżek
Magdalena Gajda, społeczny Rzecznik Praw Osób Chorych na Otyłość, prezes Fundacji Osób Chorych na Otyłość OD-WAGA wskazuje, że polskie placówki medyczne nie są przygotowane do diagnostyki, leczenia, opieki i rehabilitacji osób chorych na otyłość - zwłaszcza na otyłość olbrzymią (BMI 40+) i otyłość skrajnie olbrzymią (BMI 50+) pod względem zaopatrzenia w sprzęt dostosowany do potrzeb chorych.

W przychodniach brakuje zwykłych wag o nośności większej niż 120-150 kg i ciśnieniomierzy z odpowiednio szerokim mankietem.

- Jeszcze gorzej wygląda sprawa zaopatrzenia w urządzenia specjalistyczne, np. stoły operacyjne, łóżka, fotele ginekologiczne i stomatologiczne, aparaty USG z głowicami o większej czułości obrazowania przez powłoki brzuszne, tomografy komputerowe, karetki i ich wyposażenie - wylicza w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Magdalena Gajda.

Podaje, że brakuje też odpowiednich procedur oraz pomysłów jak pobrać krew od osoby z otyłością, u której nie widać naczyń krwionośnych, albo jak przewozić chorych na otyłość skrajnie olbrzymią.

Prezes fundacji osób chorych na otyłość podkreśla przy tym, że nie chodzi o przyznanie chorym na otyłość dodatkowych praw, przywilejów, ale o dostrzeżenie ich potrzeb. - Nie chodzi nam więc o to, aby teraz wszystkie szpitale dostosowały się pod względem sprzętowym do leczenia i opieki nad pacjentami z otyłością skrajnie olbrzymią, bo idą za tym ogromne koszty - mówi Gajda.

Jej zdaniem w każdym regionie powinno być jednak kilka placówek, o których wiadomo, że dysponują odpowiednimi warunkami koniecznymi do kompleksowej opieki nad chorymi na otyłość olbrzymią i skrajnie olbrzymią, tym bardziej, że pacjentów tych będzie przybywać.

Pacjenci dużej wagi
Z rozpoznania wynika, że warunki takie najszybciej są w stanie spełnić szpitale, w których działa chirurgia bariatryczna. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku operacje bariatryczne wszystkich typów są wykonywane od 10 lat. Trzy lata temu lecznica podjęła się zoperowania pacjenta ważącego 280 kg.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH