W ostatnich dniach świętokrzyski oddział NFZ rozesłał do dyrektorów szpitali w regionie pismo dotyczące kontraktów. Szefowie lecznic odczytali je jednomyślnie: nie ma większych szans na to, że NFZ zapłaci za tegoroczne nadwykonania. Wyjątek dotyczy m.in. zawałów czy porodów, bo one nie są limitowane.

O tym, że 2014 rok będzie trudny dla NFZ, wiadomo było od dawna. Tegoroczny budżet SOW NFZ to nieco ponad 2 mld zł i jest taki sam jak rok wcześniej. W poprzednich latach kwota się zwiększała z roku na rok.

Teraz szefowie szpitali uważają, że trudno im będzie dostosować się do wymagań Funduszu. 

Dyrektorzy szpitali byli przyzwyczajeni, że Fundusz płacił im za nadwykonania. Nigdy nie były to pełne kwoty, ale przeważnie połowa. Teraz obawiają się, że będą musieli przyjąć chorych, za których leczenie nikt im później nie zapłaci.

Beata Szczepanek, rzeczniczka świętokrzyskiego oddziału NFZ wypowiadając się dla Gazety Wyborczej uważa, że szpitale nie mają powodów do narzekania. Dostały tyle pieniędzy ile w poprzednim roku, a niektóre nawet więcej.

Rzecznik twierdzi, że Fundusz jedynie zaapelował o prowadzenie racjonalnej polityki. W zależności od sytuacji finnasowej płatnika NFZ postara się zapłacić za część świadczeń ponad limit. 

Więcej: kielce.gazeta.pl 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH