Świadczeniodawcy niechętnie kontraktują porady seksuologa

Polscy pacjenci, którzy mają problemy natury seksuologicznej mogą albo leczyć się prywatnie, o ile w ich zasięgu znajduje się specjalista, albo zafundować sobie wizytę w sex szopie. Powód - świadczeniodawcy nie są zainteresowani takimi kontraktami.

Zdaniem seksuologa Zbigniewa Fronczka z Bydgoszczy, osobom, które mają rzeczywiste zaburzenia seksualne pomóc może jedynie profesjonalista, jednak nie zawsze jest on dostępny. W Grudziądzu np., nie ma żadnego.

W rozmowie z rynkiem zdrowia konsultant krajowy w dziedzinie seksuologii, prof. Zbigniew Lew-Starowicz potwierdza opinię kolegi po fachu.

- Obecnie w Polsce mamy 160 seksuologów i jest to zdecydowanie za mało. W takich miastach jak Warszawa liczba specjalistów jest wystarczająca, jednak na terenie Polski rzeczywiście jest duży niedobór. Najgorzej jest w małych miejscowościach, gdzie w ogóle nie ma takich specjalistów - twierdzi Lew-Starowicz.

Przyznaje on również, że zainteresowanie społeczeństwa jest duże, gdyż ludzie chcą się leczyć. Korzystają oni jednak z prywatnych poradni, gdyż mało kto kontraktuje takie świadczenia.

Potwierdza to także Aleksandra Kwiecień z biura rzecznika prasowego Wojewódzkiego Oddziału NFZ w Małopolsce.

- 4 sierpnia został ogłoszony przez nasz oddział konkurs na realizację świadczeń w rodzaju: opieka psychiatryczna i leczenie uzależnień w zakresie świadczenia seksuologiczne i patologii współżycia. Jego rozstrzygnięcie ma nastąpić z końcem sierpnia - tłumaczy Kwiecień.

- Niestety od 2010r, czyli od czasu kiedy przestała funkcjonować jedyna w Małopolsce poradnia tego typu, ogłaszaliśmy kilkakrotnie konkursy, ale nikt do nich nie przystąpił. Na obecne ogłoszenie, jak na razie odpowiedział jeden zainteresowany. Mamy nadzieje, że tym razem wpłyną jeszcze dodatkowe oferty spełniające wszystkie warunki, m.in. zatrudnienie seksuologa i będzie można taką poradnię, która niewątpliwie jest potrzebna, zakontraktować - dodaje.

Dopóki jednak nie zmieni się nastawienie świadczeniodawców, na taką zmianę nie ma co liczyć. Dr Marek Nowak, dyrektor grudziądzkiego szpitala jest przekonany, że takie obowiązki mogą przejąć po społu ginekolodzy i psychiatrzy, dlatego nie kontraktuje u siebie wspomnianych świadczeń. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH