Strajk w Centrum Zdrowia Dziecka przejdzie do historii Posłowie opozycji: Strajk trwa już 3 tydzień, to porażka wszystkich stron konfliktu. Fot. archiwum RZ

W 16 dniu strajku pielęgniarek z CZD głos w sprawie zabrała Beata Szydło. Premier podkreślała, że krążąca wokół sporu polityka nie służy rozwiązaniu konfliktu, dlatego apelowała by opozycja nie burzyła rodzącego się porozumienia. Tym bardziej, że - jak przekonywała - winę za dramat Centrum ponosi właśnie były rząd.

Premier Beata Szydło podczas wystąpienia w Sejmie w środę (8 czerwca) mówiła, że informacja o sytuacji w Centrum, jaką przedstawia, jest podyktowana odpowiedzialnością za los szpitala. Zapewniła ze dzieci przebywające w lecznicy są bezpieczne, pomimo trwającego strajku.

Premier apelowała, żeby nie wykorzystywać politycznie sytuacji, ale szukać wspólnie rozwiązania. - Nie wykorzystujmy tego dramatu dzieci i rodziców, także i pielęgniarek, które mają prawo by upominać się o poprawę swoich warunków pracy. Ale nie wykorzystujmy tego konfliktu do walki politycznej. Przestrzegam przed taka pokusą - mówiła w Sejmie premier.

Kto winien?
Beata Szydło zwróciła uwagę, że ministerstwo zdrowia jest zaangażowane od początku konfliktu w jego rozwiązanie. Powiedziała, że przejmując władze w Polsce rząd dostał jednak w spadku po swoich poprzednikach także zadłużone CZD, którego tragiczna sytuacje finansowa jest podłożem dzisiejszego konfliktu.

- Centrum od lat się zadłużało aż do 300 mln zł. Przez całe 8 lat rządów PO-PSL wzrosło o 200 mln zł. I nikt nie zajął się tym by systemowo rozwiązać ten problem - stwierdziła premier.

Ograniczono się do zmieniany kolejnych dyrektorów lecznicy, które nic nie dały. Kiedy przejęliśmy władze resort zdrowia od razu zajął się naprawą sytuacji, przeznaczyliśmy 100 mln zł, by pomóc tej placówce - dodała Beata Szydło.

Jak przekonywała, za dramat CZD winni są Ewa Kopacz, Bartosz Arłukowicz i Sławomir Neumann. – Dziś domagacie się rozwiązania sytuacji i my to zrobimy. Będziemy podejmować się waszych zobowiązań, które dziś dzielą środowisko medyczne - zapewniała premier.

Dodała: - Chcemy by godne wynagrodzenia miały nie tylko pielęgniarki, ale i ratownicy medyczni czy laboranci. Nie będziemy wprowadzać doraźnych zobowiązań, ale zmiany systemowe. Potrzebujemy na to czasu, projektów ustaw są przygotowane, tak jak kierunkowe projekty zmian w ochronie zdrowia. Ale to nie może być robione w pośpiechu, byle jak.

Podwyżki nie większe niż 250 zł 
Jak mówiła premier, trwają negocjacje w CZD, ale gdy wydaje się ze już dochodzi do porozumienia, wszystko pęka. W jej opinii to efekt zamętu, jaki wprowadzają politycy, którzy burzą możliwy kompromis dla własnych celów politycznych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH