Stowarzyszenie szpitali prywatnych: część naszych placówek upadnie - 50 proc. dotychczasowych pacjentów prywatnych szpitali pójdzie do kolejek w szpitalach publicznych - ocenił Andrzej Sokołowski. Fot. Pawel Pawlowski/zelaznastudio.pl

Bez publicznego płatnika i kontraktów z NFZ większość prywatnych szpitali może upaść albo ograniczyć działalność - uważa Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych. Prezes NFZ zapowiada ogłoszenie konkursów zw. z uzupełnieniem sieci szpitali.

Podczas konferencji z okazji 15. Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych (OSSP) w piątek w Gdyni organizacja poinformowała, że do sieci szpitali weszło tylko 61 z 454 prywatnych szpitali. Według raportu o stanie sektora szpitali prywatnych w Polsce z 2017 r., w 65 proc. źródłem ich finansowania jest NFZ, w 32 proc. - pacjent i w 3 proc. - ubezpieczyciel.

Wiceprezes OSSP, Zbigniew Kowalczyk podczas konferencji prasowej przed jubileuszowym spotkaniem ocenił, że "bez publicznego płatnika większość prywatnych szpitali może upaść albo zdecydowanie ograniczyć dalszą działalność".

- Znaczna część tych szpitali opiera się o kontrakty z NFZ, nie mając innej działalności. Dla nich to jest dramat - powiedział.

- Cała Polska w tej chwili stoi do marca (wtedy mają być ogłoszone konkursy - PAP), jeśli chodzi o podstawowe świadczenia, które robiliśmy w prywatnych szpitalach, czyli okulistykę i ortopedię - tłumaczył. - Do marca my nie wiemy, czy te środki w ogóle jeszcze będą (…). Z założenia są one o 25 proc. mniejsze niż mieliśmy w poprzednich latach.

Na konferencji podano, że tylko w dwóch województwach, m.in. w opolskim, wszystkie dotychczasowe prywatne szpitale mają kontrakty z NFZ.

Prezes OSSP Andrzej Sokołowski ocenił, że "przynajmniej 50 proc. dotychczasowych pacjentów prywatnych szpitali pójdzie do kolejek w szpitalach publicznych".

Jego zdaniem sytuacja w szpitalach publicznych "nie poprawi się w żaden sposób, a nawet - w ocenie szpitali prywatnych - pogorszy się". Uważa, że dołożenie pieniędzy do sektora publicznego nie zrekompensuje strat w sektorze prywatnym, a sytuacja pacjentów się pogorszy.

Sokołowski przypuszcza, że część prywatnych placówek, żeby przetrwać, będzie próbowała działalności w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) albo zmniejszy np. liczbę bloków operacyjnych.

- A część na pewno nie doczeka lepszych czasów. Jaka część - zobaczymy latem - powiedział Sokołowski.

Uczestniczący w konferencji prezes NFZ Andrzej Jacyna odnosząc się do informacji, że do sieci szpitali weszło tylko 61 z 454 prywatnych szpitali, powiedział dziennikarzom, że "z rynku wypadło niewielu świadczeniodawców do tej pory realizujących świadczenia szpitalne".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH