Środa, 1 października 2014 

KR, Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 18-04-2011 16:11

Starachowice: dorosłe osoby chore na autyzm - trudne wyzwanie dla terapeutów Psychiatria

Warsztaty terapii zajęciowej (WTZ) niechętnie przyjmują dorosłe osoby chore na autyzm. Nie ma przepisu, który zabraniałby takiego działania, wiele zależy od dobrej woli.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, opiekunowie dorosłych osób z autyzmem od kilku lat bezskutecznie poszukują dla nich miejsc na warsztatach terapii zajęciowej. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Starachowicach przyznało, że nie jest w stanie zagwarantować miejsc dla chorych na autyzm w WTZ-ach.

W zamian zaproponowało, że przekaże około 10 tys. zł rocznie dla stowarzyszenia na prowadzenie zajęć. Pieniądze wystarczyłyby na zorganizowanie od czasu do czasu zajęć rehabilitacyjnych, a nie na tym zależy rodzicom chorych na autyzm. Andrzej Kominek, prezes Stowarzyszenia "Otwórzmy świat” w Starachowicach, podkreśla, że od wielu lat odmawia się dorosłym chorym na autyzm dostępności do warsztatów terapii zajęciowej.

- Nie ma przepisu, który dyskryminowałby te osoby, ale WTZ odmawiają. Warsztaty nie chcą ich przyjmować, bo bywają uciążliwi. Nie możemy się  pogodzić z tym, że chorzy na autyzm są w tym względzie pomijani. Nie ma rozwiązania, które pozwoliłoby poszerzyć bazę warsztatów i powołać nową grupę dla chorych na autyzm. W tym przypadku po prostu brakuje rozwiązania systemowego - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Andrzej Kominek.

Zwraca uwagę, że są pozytywne zmiany w opiece nad chorymi i niepełnosprawnymi, ale dotyczą głównie one młodszych osób: - W przedszkolach i szkołach podstawowych integracyjnych dzieci chore mają specjalną opiekę, ale już na poziomie gimnazjum zaczyna się problem, a potem pogłębia się wraz z wiekiem chorego.

– Jednak pewne rozwiązania dotyczące udziału chorych na autyzm w warsztatach terapii zajęciowej są stosowane. Według danych, do których dotarłem, w 2009 r. w całej Polsce w WTZ-ach przebywało stu chorych na autyzm. Niewiele, ale to dowód, że można taką opiekę zorganizować - podkreśla prezes Stowarzyszenia "Otwórzmy świat” - dodaje Andrzej Kominek.

  • Brak komentarzy

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

Rany po oparzeniach leczą "koktajlem" z komórek macierzystych. Wyniki porównywalne z USA

W kraju śmiertelność oparzonych w ciągu ostatnich kilku lat spadła z 22 proc. do 5,2 proc. To wyniki zbliżone do osiąganych w amerykańskich klinikach marynarki wojennej, które są świetnie rozwinięte w tej dziedzinie. Uzyskują je specjaliści Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich stosując m.in. allogeniczne przeszczepy komórek macierzystych. To światowa ekstraklasa.

POLECAMY W SERWISACH