Spotkanie ministra zdrowia z lekarzami rezydentami skończyło się bez porozumienia Wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Jarosław Biliński zaprzeczył, że protestujący nakłaniają do paraliżowania szpitali. Fot. Archiwum

Spotkanie ministra Konstantego Radziwiłła z protestującymi lekarzami nie zakończyło się porozumieniem. Zdaniem ministra, postulaty rezydentów są realizowane, brak jedynie porozumienia ws. wynagrodzeń. Lekarze zapewniają, że zależy im na podwyższeniu jakości opieki nad pacjentem.

W spotkaniu w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w czwartek (21 grudnia) uczestniczyli m.in. minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko oraz przedstawiciele Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, Zarządu Krajowego OZZL i Naczelnej Izby Lekarskiej.

Około trzygodzinne spotkanie nie zakończyło się porozumieniem, obie strony zadeklarowały gotowość do dalszych rozmów. Jednocześnie rezydenci po raz kolejny zaapelowali o spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim.

Po spotkaniu Radziwiłł skrytykował nawoływanie do masowego wypowiadania przez lekarzy klauzuli opt-out "z celem skomplikowania pracy szpitali czy wręcz sparaliżowania ich pracy w niektórych sytuacjach".

Powiedział, że jeśli lekarz uzna, "że nie może pracować dłużej niż 48 godz. tygodniowo, to rzeczywiście powinien zrezygnować z możliwości zatrudnienia dodatkowego, konsekwentnie nie podejmując pracy w innych miejscach, w tym także gabinetach prywatnych, ale powinna to być jego osobista decyzja, a nie efekt tego protestu, który zaczyna grać bezpieczeństwem pacjentów".

Wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Jarosław Biliński zaprzeczył, że protestujący nakłaniają do paraliżowania szpitali.

- Każdy lekarz podejmuje we własnym sumieniu decyzję, czy będzie pracował dłużej, czy będzie pracował normalnie, zgodnie z prawem. Realizujemy apel Naczelnej Rady Lekarskiej, której nadrzędnym celem jest dbanie o jakość wykonywania zawodu lekarza. Nikt mi nie powie, że lekarz w 72. godzinie swojej pracy dobrze jakościowo doba o pacjenta - powiedział.

MZ szacuje, że dotychczas umowy opt-out wypowiedziało 3,5 tys. lekarzy, w tym ok. 1,8 tys. rezydentów. Minister ocenił, że może to skomplikować pracę niektórych szpitali, ale dyrektorzy mają narzędzia, by zapewnić ciągłość opieki nad pacjentami. Rezydenci szacują, że klauzulę opt-out wypowiedziało 4,2 tys. lekarzy.

W tym tygodniu MZ przekazało do konsultacji projekt rozporządzenia dający dyrektorom szpitali więcej swobody w planowaniu dyżurów lekarskich. Projekt przewiduje, że w niektórych sytuacjach lekarz będzie mógł jednocześnie pełnić dyżur na różnych oddziałach szpitala.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH