Ponad 70 proc. lekarzy uważa, że pielęgniarki powinny mieć możliwość wyboru czy chcą pracować na etacie czy na kontrakcie - wynika z sondażu przeprowadzonego wśród lekarzy.
Portal dla lekarzy Konsylium24.pl zapytał 21 marca 426 lekarzy, czy pielęgniarki powinny mieć możliwość pracy tylko na etacie – jak postuluje związek pielęgniarek, na etacie lub kontrakcie – jak proponuje Ministerstwo Zdrowia czy tylko na kontrakcie.
Z sondażu wynika, że 72 proc. lekarzy popiera propozycje Ministerstwa Zdrowia, tylko 6 proc. lekarzy zgadza się z postulatami Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. 20 proc. lekarzy nie ma zdania na ten temat.
Większość pielęgniarek to kobiety, dlatego portal Konsylium24 sprawdził, czy kobiety-lekarki mają większe obawy przed pracą kontraktową niż mężczyźni lekarze. Po przeprowadzonej dokładnej analizie w obu grupach okazało się, że zarówno lekarki jak i lekarze w tym samym stopniu popierają możliwość wyboru pomiędzy pracą etatową a kontraktową.
Polscy lekarze dobrze orientują się w wadach i zaletach różnych form zatrudnienia w ochronie zdrowia, gdyż jak podaje Naczelna Izba Lekarska już przeszło połowa lekarzy pracuje w ramach kontraktów.
Dlatego w swoich wypowiedziach lekarze podkreślają, że jeżeli nikt nikogo nie zmusza do takiej czy innej formy zatrudnienia, to pielęgniarki pracujące na kontraktach mogą mieć powody do zadowolenia. Umowa kontraktowa daje im chociażby możliwość dłuższej pracy i wyższych zarobków.
Czytaj więcej: zatrudnienie pielęgniarek | Konsylium24
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala
NIE WIEDZĄ NOGI CO MYŚLI GŁOWA
Ustawa zdrowotna MUSI zawierać regulacje w maksymalny możliwy sposób zabezpieczające interes pacjentów i pracowników.
Powszechnie wiadomo, że w w dojrzałych demokracjach na świecie, kontrakty stosowane były jako rozwiązanie przejściowe.
To forma (współ)pracy nieefektywna w kontekście długofalowej polityki poprawy jakości opieki medycznej, zwłaszcza w opiece szpitalnej i zarządzania zespołem diagnostyczno-terepeutycznym.
Nie dziwi minie taki uwielbienie doktorów dla kontraktów.
Śmiem twierdzić, że przedstawiciele tej najbardziej egoistycznej grupy zawodowej w ochronie zdrowia świadomie i z premedytacją nie dostrzegają problemów swoich współpracowników. Najczęściej też dokonują tzw. spychologii, i to właśnie na pielęgniarki.
Podział kasy też zazwyczaj odbywa się wg. schematu: "Doktorom damy czego żądają, a reszcie ochłapy. Jak zabraknie pieniędzy to część się zwolni, a pielęgniarki i resztę wyśle się na kontrakty, będą mniej kosztować."
Zdrowiej byłoby, gdyby przy okazji załatwiania takich problemów, jakie mają pielęgniarki, lekarze zachowali się honorowo i nie zabierali głosu w tym temacie, bo mają troszkę na sumieniu, sprzedawczyki.