Śląsk: zdecydowana większość gmin za uchwałą antysmogową Zgodnie z zapisami projektu uchwały antysmogowej dla woj. śląskiego nie zamierza ona eliminować całkowicie możliwości opalania w tym regionie węglem czy drewnem. Fot. archiwum

Projekt uchwały antysmogowej został przyjęty przez zarząd województwa śląskiego. 7 kwietnia zajmą się nim radni podczas sesji Sejmiku Województwa Śląskiego. Za wprowadzeniem uchwały opowiedziało się 90. proc. gmin i powiatów regionu.

Zdaniem Wojciecha Saługi, marszałka województwa śląskiego, już sama debata nad tym projektem była sukcesem, bowiem istniały różnice zdań, co do szczegółów proponowanych rozwiązań. Jednak udało się wypracować wspólne stanowisko, które zostanie przedstawione na najbliższej sesji radnym.

Projekt uchwały antysmogowej został przyjęty po przeprowadzonych konsultacjach społecznych, podczas których wpłynęło prawie 6,5 tys. uwag.

Ograniczenia lub zakazy wynikające z założeń do projektu uchwały antysmogowej obejmują całe województwo śląskie.

Podczas dyskusji nad projektem uchwały marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa zaznaczył, że w ślad za regulacjami prawnymi powinny pójść centralne rozwiązania związane ze wsparciem dla osób, których nie stać na droższe urządzenia czy paliwa.

Zgodnie z zapisami projektu uchwały antysmogowej dla woj. śląskiego nie zamierza ona eliminować całkowicie możliwości opalania w tym regionie węglem czy drewnem, wskaże natomiast, że "pożądanym sposobem" ogrzewania tam budynków ma być ciepło systemowe (z sieci ciepłowniczej) oraz ogrzewanie gazowe.

Jeżeli "występują bariery techniczne lub ekonomiczne związane z podłączeniem do sieci", możliwe ma być ogrzewanie węglem lub drewnem, ale tylko przy użyciu kotłów klasy 5. (projekt określa przy tym graniczne daty wymiany urządzeń niższych klas).

Samorząd szacuje, że działania przewidziane projektem, czyli przede wszystkim wymiana kotłów, oznaczałyby koszt rzędu 6-7 mld zł. Wynika to z szacunków, zgodnie z którymi pieców i kotłów typu "domowego" (o mocy do 1 MW) w całym regionie jest ok. 700 tys., a średni koszt wymiany jednej takiej instalacji na klasę 5. wynosi 10 tys. zł.

Koszty - rozłożone na 10 lat - według samorządu wymagałyby montażu finansowego ze środków Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, europejskich i centralnych, budżetów samorządów, a także - zapewne - samych mieszkańców.

Zgodnie z zapisami projektu wprowadzane ograniczenia lub zakazy mają objąć całe woj. śląskie i cały rok kalendarzowy.

Więcej: www. dziennikzachodni.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH