Śląsk: jak walczyć ze "śmieciowym jedzeniem"?

Przerażeni rozprzestrzenianiem się epidemii otyłości Węgrzy wprowadzili kilka dni temu podatek od "śmieciowego jedzenia". W Polsce też nie jest dobrze: w samych Katowicach stwierdzono w ub. r. otyłość u 12,65 proc. uczniów klas trzecich. Trzy lata wcześniej grupa otyłych dzieci stanowiła tylko 8,65 proc.

Na czele chorób mających jedno ze swych głównych źródeł w niewłaściwym odżywianiu jest cukrzyca. W 2008 roku na Śląsku cukrzycę po raz pierwszy stwierdzono u 11231 osób, rok później już u 13776 osób. Jeśli chodzi o rok 2010, szacuje się, że będzie to 14358 chorych (ostatecznych danych jeszcze nie ma).

Podobnie jest z nadciśnieniem: w 2008 roku stwierdzono je u 21075 osób, w 2009 u 26437, a w 2010 już u 27807 pacjentów. 

Fatalne konsekwencje zdrowotne złych nawyków żywieniowych i związanej z nimi otyłości widać zatem gołym okiem. Czy nie nadszedł czas, by i u nas obłożyć dodatkowym podatkiem"śmieciowe jedzenie"? Czy nie pora przegonić smażalnie frytek z okolic szkół, jak to zrobili Anglicy? Czy na Śląsku mogłoby powstać lobby, które stworzy prawo wspierające zdrowe żywienie? - pyta Dziennik Zachodni.

Więcej: http://www.dziennikzachodni.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH