Śląscy parlamentarzyści razem ws. Śląskiego Instytutu Onkologii Fot. mat. prasowe (zdj. ilustracyjne)

Śląscy parlamentarzyści różnych opcji, z inicjatywy marszałka woj. śląskiego Wojciecha Saługi, podpisali w środę (2 marca) apel popierający powstanie niezależnego Instytutu Onkologii na Śląsku w Gliwicach. Pismo ma zostać w czwartek przekazane ministrowi zdrowia.

Instytut ten miałby powstać dzięki wyodrębnieniu z Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie jego oddziału w Gliwicach. Centrum zostało utworzone rozporządzeniem Rady Ministrów w 1951 r. Instytut ma siedzibę w Warszawie oraz dwa oddziały zamiejscowe - w Gliwicach i w Krakowie.

W środę w gliwickim instytucie odbyło się spotkanie, w którym wzięło udział ok. 30 śląskich posłów i senatorów wszystkich ugrupowań.

Z inicjatywy marszałka woj. śląskiego Wojciecha Saługi (PO) śląscy parlamentarzyści podpisali apel popierający powstanie niezależnego Instytutu Onkologii na Śląsku. - Każde działanie w tej kwestii przybliża nas do tego, żeby Śląski Instytut Onkologii powstał, czyli usamodzielnił się (). Udało nam się, udaje się wciąż, ponad podziałami politycznymi mieć jedno stanowisko - powiedział marszałek.

Przypomniał, że posłowie wyrażali już swoje poparcie m.in. w interpelacjach. Myślę, że taki apel podpisany tutaj przez śląskich posłów powinien wzmocnić ten głos - dodał Saługa.

Pełniący obowiązki dyrektora Centrum Onkologii-Instytutu w Gliwicach prof. Leszek Miszczyk podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że wspólne stanowisko parlamentarzystów dodaje mu nadziei.

- Jest to kolejny krok urzeczywistnienia naszych zamierzeń. Jest to na pewno symptom bardzo pozytywny. Tym bardziej, że odwiedzili nas parlamentarzyści z zupełnie różnych ugrupowań i to dodaje mi dużo nadziei, że sprawa może dojść do pozytywnego końca - powiedział prof. Miszczyk.

Podkreślił również sprzyjające nastawienie różnych środowisk w tej sprawie. - Nigdy nie spotkałem się z wrogością. Z wszystkimi ludźmi, z którymi się spotykałem, niezależnie od opcji politycznej, pozycji w rządzie. Wszystkie spotkania przebiegały w dobrej atmosferze i okazywano zrozumienie tej argumentacji - dodał p.o. dyrektora.

Prof. Miszczyk wskazał jednak, by działań w tej sprawie nie nazywać walką. - Proszę pamiętać, że my z nikim nie walczymy ani walczyć nie zamierzamy - podkreślił.

W usamodzielnienie gliwickiego szpitala zaangażowało się w ostatnim czasie wiele regionalnych środowisk, w tym politycy różnych opcji, obecne kierownictwo placówki oraz śląskie media, które zainicjowały zbiórkę podpisów pod apelem o utworzenie Śląskiego Instytutu Onkologii. Zebrano ich ponad 15 tys. i przekazano ministrowi zdrowia Konstantemu Radziwiłłowi podczas jego niedawnej wizyty w regionie. Odwiedził on wówczas gliwicki instytut i zapowiedział on decyzję w tej sprawie po "uważnym i ostrożnym przeanalizowaniu wszystkich aspektów".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH