W Senacie nie chcą kompromisu
Senatorowie skrytykowali ustawę, którą przyjął Sejm. W opinii Stanisława Karczewskiego (PiS) w niczym nie przypomina ona ustawy wyjściowej.
– Niektóre jej zapisy są złe, wręcz szkodliwe, np. pozostawienie możliwości tworzenia palarni w szkołach lub produkowania gumy do żucia w kształcie papierosa – mówił senator.
Poseł sprawozdawca Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, wyjaśniając powody, dla których takie zapisy przyjęto, przyznała, że nie jest pedagogiczne, by guma do żucia miała kształt papierosa, ale o zakupie takiej gumy decydują rodzice. Podobnie, jak za zakup papierosów przez 16-latka przez internet nie może odpowiadać ustawa, a raczej matka i ojciec.
Kozłowska-Rajewicz broniąc jednak zliberalizowanych zapisów ustawy dodała, że jeśli papierosy są legalne, to wolno je palić. I zastrzegając, że nie jest zwolenniczką pełnej swobody w tej materii dodała, że raczej trzeba szukać narzędzi, chroniących przed biernym paleniem niż wprowadzać bezwzględne zakazy.
Blado brzmiał na tle takich wypowiedzi głos przedstawicieli przemysłu tytoniowego, stowarzyszeń barmanów czy restauratorów, którzy próbowali przekonywać, że wprowadzenie absolutnych zakazów nie przynosi efektów, o czym przekonały się już rządy wielu krajów europejskich. Całkowity zakaz palenia obowiązuje obecnie jedynie w Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Senatorowie senackiej komisji zdrowia, opowiedzieli się ostatecznie po stronie zdrowia i jednomyślnie przegłosowali rekomendacje mniejszości w sprawie wykreślenia wyjątków od reguły niepalenia w miejscach publicznych.
Wiceminister zdrowia Marek Twardowski, choć przyznał, że kształt ustawy nadany przez Sejm nie zapewniał istotnego postępu w ochronie osób niepalących, to jednocześnie ocenił zmianę proponowaną przez komisję senacką, jako zbyt daleko idącą.
– Chroniąc osoby niepalące musimy wprowadzać racjonalne uwarunkowania, żeby palący nie byli prześladowani – mówił Twardowski.
Przewodniczący senackiej komisji Władysław Sidorowicz (PO) zapowiedział zgłoszenie wniosku mniejszości, zachowującego niektóre przepisy uchwalone w Sejmie. Jak wyjaśnił, przepisy te trzeba przeredagować, ale ich całkowite wykreślenie ma bardzo małe szanse na uchwalenie.
Czytaj więcej: Konstanty Radziwiłł | Agnieszka Kozłowska-Rajewicz | Władysław Sidorowicz | Stanisław Karczewski | Senat RP | uzależnienie od nikotyny | Rafał Muchacki | ustawa antynikotynowa
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala