Sejmowa komisja i BAS o zmianach ws. dostępu do dokumentacji medycznej FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Sejmowa komisja ds. petycji zarekomendowała Ministerstwu Zdrowia zapoznanie się ze stanowiskiem Biura Analiz Sejmowych w sprawie bardziej precyzyjnego określenia kręgu osób zobowiązanych do zachowania tajemnicy na temat stanu zdrowia pacjenta.

Komisja w czwartek (25 stycznia) zajmowała się rozpatrzeniem odpowiedzi Ministra Zdrowia na dezyderat Komisji ds. Petycji na temat kręgu osób zobowiązanych do zachowania tajemnicy o stanie zdrowia pacjenta.

Jak przypomniał wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz, aktem prawnym regulującym dostęp do dokumentacji medycznej pacjenta i określającym, kto ma do niej dostęp - i na kim ciąży obowiązek zachowania tajemnicy informacji związanych z pacjentem - jest ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

- Ta ustawa, ostatnio nowelizowana rok temu, wydaje nam się, że jest odpowiednio wyważona. Jeżeli chodzi o stan aktualny, to do ministerstwa nigdy nie docierały sygnały, które by świadczyły o tym, że należy zmieniać tę kwestię, jeżeli chodzi o krąg osób objętych tajemnicą - zaznaczył.

Przypomniał, że ustawa o RPP została znowelizowana 10 maja 2017 r., co nałożyło obowiązek zachowania tajemnicy także na osoby, które "nie są obecne bezpośrednio przy pacjencie, ale zajmują się dokumentacją medyczną". W ocenie wiceministra zdrowia, aktualny stan prawny, dotyczący pracowników medycznych mających kontakt z pacjentem, "jest dobrze określony".

Odnosząc się do kwestii nałożenia na sądy czy prokuratury obowiązku zachowania w tajemnicy informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem powierzonych im zadań służbowych, Tombarkiewicz podkreślił, że "obowiązek zachowania tajemnicy wynika z przepisów regulujących pracowników sądów i prokuratury".

- Tutaj też raczej nie należałoby dokonywać żadnych zmian, ale bezpośrednio jest to we właściwości Ministerstwa Sprawiedliwości - ocenił.

Poseł Magdalena Kochan (PO) zaznaczyła, że opinia Biura Analiz Sejmowych rozpatrującego petycję oraz eksperta komisji różni się od stanowiska MZ.

- Specjalista w Biurze Analiz Sejmowych zwraca uwagę na to, na co pan minister nie zwrócił uwagi. Mianowicie, że przetwarzanie tych danych osobowych, dostarczanie tych danych, może dotyczyć także osób, które nie tworzyły dokumentacji medycznej, oraz nie brały udziału w leczeniu, a poprosiły o udostępnienie danych, i droga od osób, które są zobowiązane do zachowania tajemnicy, do osób, które niekoniecznie muszą być związane tą tajemnicą, jest wątpliwa, jeśli chodzi o ochronę i zachowanie tajemnicy przez te osoby - podkreśliła Kochan.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH