Sejm: wszystkie kluby za dostępem do preparatów z konopi Fot. Sejm/Krzysztof Białoskórski

Wszystkie kluby - PiS, PO, Nowoczesna, Kukiz ’15 i PSL zadeklarowały we wtorkowej (20 czerwca) debacie poparcie projektu umożliwiającego chorym dostęp do preparatów z konopi; Platforma ma do niego uwagi, ale żeby nie przedłużać prac, planuje zgłosić poprawki w Senacie.

Grzegorz Raczak (PiS) mówił w imieniu klubu, że po miesiącach dyskusji na temat projektu pojawił się kompromis. - Powstały warunki do relatywnie szybkiego zalegalizowania możliwości zastosowania preparatów farmaceutycznych z ziela konopi w niesieniu pomocy chorym z bólem nowotworowym, bólem przewlekłym, niekiedy bardzo cierpiącym ludziom - powiedział. - Ufam, że stosowanie tych preparatów będzie miało miejsce w odniesieniu do tych chorych, wobec których dotychczas stosowane leczenie nie było odpowiednio skuteczne - dodał.

Bartosz Arłukowicz (PO) ocenił, że prace ciągnęły się miesiącami, bo zgłaszano poprawki, które miały tę ustawę zablokować. Dodał, że to państwo powinno wziąć na siebie odpowiedzialność - za bezpieczeństwo, za uprawy, za dostępność, za dystrybucję i za jakość. Poinformował, że PO przygotowało dwie poprawki, ale wniesie je dopiero w Senacie, by nie przedłużać procedury. - Marihuanę leczniczą uprawia Instytut Włókien, lek produkuje Narodowy Instytut Leków i on je dystrybuuje (...); pilnujemy, żeby ta marihuana nie wydostała się na rynek - tłumaczył proponowane zmiany.

Jerzy Kozłowski (Kukiz '15) przypomniał, że poselski projekt ma długą historię sejmową, bo trafił do niego w lutym ub.r. - Gdyby nie dramat jednego człowieka, który kiedyś tu siedział na sali sejmowej, gdyby nie dramat Tomasza Kality i jego rodziny, to ten projekt nadal tkwiłby w zamrażarce - ocenił. Poseł stwierdził, że "projekt został wywrócony do góry nogami, ale jest - lepszy rydz niż nic". Jego zdaniem, ustawa ma wiele ułomności, wśród których wymienił import surowca, ale - jak podkreślił - przysłuży się ona polskim chorym. Kozłowski dziękował Piotrowi Liroyowi-Marcowi (kiedyś Kukiz'15, dziś niezrzeszony) za zaangażowanie w prace nad projektem, a także "wszystkim ugrupowaniom - od prawa do lewa".

Marek Ruciński (Nowoczesna) wskazał, że opinie o projekcie i proponowanych rozwiązaniach były bardzo różne, co - jak ocenił - wynika ze świadomości zagrożeń, jakie niosą ze sobą narkotyki. Przypomniał, że podczas prac posłowie byli świadkami dramatycznych apeli rodziców i opiekunów osób chorych, którzy decydują się niekiedy popełnić przestępstwo na gruncie prawa karnego, by ulżyć swoim bliskim. - Nie możemy udawać, że problemu nie ma, że takich przypadków jest niewiele. (...) Empiryczne dowody działania medycznej marihuany na osoby z padaczką lekooporną oraz z innymi schorzeniami są wystarczającym powodem dla uchwalenia zmian w prawie - powiedział.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH