Sejm: projektem Liroya ws. marihuany zajmie się podkomisja FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Posłowie sejmowej komisji zdrowia zdecydowali w czwartek (20 października) o powołaniu podkomisji, która zajmie się projektem ustawy przygotowanym przez Piotra Liroya-Marca (Kukiz’15), przewidującym że pacjent będzie mógł sam, po uzyskaniu zezwolenia, uprawiać konopie na potrzeby terapii.

Powołanie podkomisji do poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii zaproponował przewodniczący komisji zdrowia Bartosz Arłukowicz (PO).

- Składam propozycję, aby powołać podkomisję i wyeliminować wszystkie niedociągnięcia i luki, które ewidentnie w projekcie są oraz by wyznaczyć podkomisji termin pracy nad tą ustawą - powiedział.

Za powołaniem możliwie najmniejszej - dziewięcioosobowej podkomisji i zakreśleniem terminu jej prac na koniec listopada opowiedziało się 22 posłów. - Mamy święto w tej komisji, nikt się nie wstrzymał, nikt nie był przeciw - powiedział Arłukowicz (PO).

Przewodniczący komisji wskazał, że warto podczas prac nad projektem pomyśleć nad pewnymi zmianami i ograniczeniami, np. w zakresie tego, lekarze jakich specjalności mogliby marihuanę przepisać.

Na konieczność doprecyzowania rozwiązań wskazywali też inni posłowie. Sygnalizowali oni m.in. możliwość wypracowania regulacji, by uprawy były prowadzone w wytypowanych jednostkach, pod nadzorem, dzięki czemu możliwa byłaby pewna standaryzacja produktów, które miałyby być przepisywane pacjentom.

Wiceprzewodniczący komisji Tomasz Latos (PiS) podsumowywał, że czwartkową dyskusję o projekcie można sprowadzić do dwóch stwierdzeń - że jest wola, by sprawy uregulować ale jest szereg wątpliwości. - Projekt trzeba dopracować, nie znaczy że intencją jest odłożenie prac - zapewnił.

Liroy-Marzec (Kukiz'15) na wstępie posiedzenia komisji oceniał, że pojawiające się w kuluarach propozycje powołania podkomisji nie wynikają z chęci prac merytorycznych ale przedłużania procedowania.

- Pisaliśmy ustawę z myślą o ludziach, którzy potrzebują pomocy, o nikim innym.  Nie jesteśmy tymi, którzy chcą siać na balkonach, nie jesteśmy tymi, którzy chcą się spotykać z przestępcami w zaułkach.  To lekarz będzie w tej ustawie decydował o wszystkim, lekarz wie jak pomóc pacjentowi - mówił poseł Liroy-Marzec. Przekonywał, że projekt jest najwyższej rangi, ponieważ dotyczy ludzkiego życia.

Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas zaznaczył, że medycyna się zmienia i pojawiają się nowe trendy, a pacjentom trzeba dawać nadzieję, ale nie złudną.

- Projekt jest prawdziwym wyzwaniem intelektualnym, z chęcią się z nim zmierzę w trakcie prac parlamentarnych - powiedział. Jak mówił, na sali są same dobre emocje, ale nie można zapominać o zagrożeniach związanych ze zbyt szerokim otwieraniem drzwi dla narkotyków. Podkreślał, że pacjenci mają dostęp do preparatów z konopi indyjskich m.in. w przypadku lekoopornej padaczki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH