Sejm: pielęgniarki krytykują założenia do projektu ustawy o POZ FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Pieniądze dla pielęgniarek powinny być znaczone i przekazywane oddzielnym strumieniem - mówiły pielęgniarki podczas wtorkowego (5 lipca) posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. pielęgniarek, położnych i innych pracowników opieki zdrowotnej, na którym omawiano założenia do projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej.

Agnieszka Ścigaj, posłanka ugrupowania Kukiz’15, przypomniała o obawach pielęgniarek, związanych z propozycjami zmian przedstawionymi przez ministerialny zespół ds. POZ, powołany przez Konstantego Radziwiłła.

- Nie ma żadnego powodu, dla którego pielęgniarka prowadząca własną działalność miałaby wracać na stanowisko pracownika lekarza. Obecnie chodzi o jasny, czytelny przekaz informacyjny, ponieważ tylko on uspokoi sytuację i upewni pielęgniarki, że pewnego dnia nie obudzą się w nowej rzeczywistości prawnej - wyjaśniała posłanka Kukiz’15.

"Nie" dla "dziel i rządź"
Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych zwracała uwagę, że w składzie ministerialnego zespołu proponującego zmiany w POZ znalazło się pięć pielęgniarek na dwunastu lekarzy i ta dysproporcja przełożyła się na efekty pracy wspomnianego gremium.

- Teraz najważniejszą sprawą jest, aby strumień środków w POZ nie trafił do koordynatora - lekarza, który będzie „dzielił i rządził”. Jeśli tak się stanie, pielęgniarka na kontrakcie stanie się podwykonawcą. Mamy zbyt wiele negatywnych doświadczeń, aby spokojnie przyglądać się, jak sprawy zmierzają w tym kierunku. Nic też dziwnego w tym, że blisko 30 tys. indywidualnych podmiotów pielęgniarskich zaczęło się bać o swoją przyszłość - mówiła wprost Zofia Małas.

- Kontrowersje budzi też wspólna lista pacjentów dla lekarza i pielęgniarki - dodała.

Prezes NRPiP podkreśliła, że samorząd pielęgniarski chce współtworzyć zmiany w POZ, która powinna bazować na zespołach terapeutycznych złożonych z lekarzy i pielęgniarek współpracujących na zasadach wzajemnego szacunku i partnerstwa.

- Nasze opinie nie są jednak brane pod uwagę, choć reprezentujemy ok. 300 tys. pielęgniarek i położnych - mówiła Zofia Małas.

O potrzebie konkretnej informacji na temat planowanych zmian w POZ wspomniała także Grażyna Aksamit, prezes Krajowego Związku Podmiotów Leczniczych.

- Kwestią absolutnie najważniejszą jest odpowiedź na pytanie, czy pielęgniarki będą mogły zawierać kontrakty z NFZ bez udziału pośredników - zaznaczyła.

Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich przypomniał, że w Małopolsce udało się przekonać pielęgniarki, aby wzięły w swoje ręce opiekę długoterminową.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH