Sejm odrzucił obywatelski projekt zaostrzający prawo aborcyjne Sejm odrzucił obywatelski projekt zaostrzający prawo aborcyjne. Fot. Archiwum

Sejm odrzucił w czwartek (6 października) obywatelski projekt komitetu "Stop aborcji", zakładający całkowity zakaz i penalizację przerywania ciąży. Za odrzuceniem projektu głosowało 352 posłów, 58 było przeciw, 18 wstrzymało się od głosu.

Odrzucenie projektu zarekomendowała w środę (5 października) sejmowa Komisja sprawiedliwości i praw człowieka na wniosek posłów PiS i PO.

- Prawo i Sprawiedliwość będzie w dalszym ciągu za ochroną życia i będzie podejmowało w tym kierunku odpowiednie działania, ale będą to działania o charakterze przemyślanym, o takim charakterze, który rzeczywiście będzie prowadził do uzyskania tego skutku - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- Z całym szacunkiem, jestem głęboko przekonany, że to, co państwo proponują nie jest właściwym działaniem, że skutek będzie dokładnie odwrotny - mówił do przedstawicieli komitetu "Stop aborcji".

Jak tłumaczył, PiS doszedł do wniosku, że przedsięwzięcie jakim jest obywatelski projekt zakazujący aborcji może doprowadzić do procesów, których efekt będzie dokładnie przeciwny. Reakcją na skierowanie projektu "Stop aborcji" do komisji były tzw. czarne protesty w całym kraj.

Premier ma ogłosić program wsparcia dzieci z zespołem Downa
W czwartkowym posiedzeniu klubu PiS, które odbyło się przed blokiem głosowań, wzięli udział m.in. prezes partii Jarosław Kaczyński i premier Beata Szydło.

- Pani premier ogłosi program wsparcia dla rodzin i matek z dziećmi niepełnosprawnymi, zwłaszcza z zespołem Downa - powiedział PAP polityk PiS uczestniczący w posiedzeniu klubu. Specjalne środki mają być przeznaczone na ten cel w budżecie na przyszły rok.

Podczas posiedzenia klubu - dowiedziała się PAP od jego uczestników - tylko nieliczne głosy posłów były przeciwko odrzuceniu obywatelskiego projektu komitetu "Stop aborcji". - To były dosłownie dwa głosy, reszta była jednomyślna - relacjonował PAP polityk PiS.

M.in. posłanka Anna Sobecka miała stwierdzić, że "trzeba iść twardo". - Wszystkie inne głosy były takie, że dla dobra Kościoła, Polski musimy odrzucić projekt, którego intencje nie są dobre, dlatego że prowadziły do ostrej konfrontacji społecznej i uruchomienie ruchu społecznego, który zniszczy Kościół i środowiska patriotyczne - powiedział PAP polityk PiS z władz klubu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH